tel: +48 501631327
34-424 Bańska Niżna ul. Topory 48
Kategorie
Przepisy

Szynkowa

Kiełbasa gruba – szynkowa

Szynkowa – tym razem zrobiłem grubą kiełbasę z samej szynki. Jest idealna dla osób lubiących chude wędliny, a najpewniej posmakuje dzieciom na kanapki.

Składniki:

  • mięso z szynki
  • sól peklowa 18 g/kg
  • pieprz mielony biały 3 g/kg
  • cukier 2 g/kg
  • osłonka białkowa fi 60
  • przędza wędliniarska
  • waga
  • termometr
    Z szynki wycinamy wszystkie ładne kawałki i kroimy w kostkę ok 4×4 cm. W oddzielnych naczyniach umieszczamy mięso chude
    ( ładne kawałki ) i ścinki ( mięso poprzerastane i okrawki ). Tego brzydszego mięsa powinno być około 20 -30 %. Ważymy mięso i dosypujemy sól pelkową przeliczając ilość w proporcji 18 g/ kg ( jeśli lubisz bardziej słone możesz wsypać więcej peklosoli – ja metodą prób doszedłem do tej ilości ). Mieszamy mięso z peklosolą i odstawiamy na 48 h w chłodne miejsce 4-8 st. Ja pojemniki wstawiam do lodówki.

Mieszanie i nadziewanie

Po 2 dniach wyjmujemy mięso z lodówki. Mięso chude z szynki rozbijamy tłuczkiem do kotletów, a okrawki z pozostałego mięsa mielimy dwukrotnie na sitku 3 mm. Ważymy jeszcze raz ilość mięsa i do mięsa zmielonego dodajemy przyprawy – pieprz jak również cukier wg przepisu oraz do 5% wody. Masę dokładnie mieszamy z przyprawami przez ok 10 minut i dodajemy mięso chude. Mieszamy mięso do czasu dobrego wyrobienia – uzyskania odpowiedniej kleistości masy, ponieważ źle wyrobiona masa będzie się rozpadać w gotowym produkcie. Odstawiamy na ok 1 h. do lodówki, a w tym czasie moczymy osłonki białkowe w ciepłej wodzie.

Wyjmujemy mięso z lodówki i ponownie mieszamy, a dobrze wyrobione wkładamy do nadziewarki. Przy małych ilościach możemy użyć maszynki do mielenia z odpowiednia nasadką jak również małej nadziewarki mieszczącej max. 1,5 kg. Osłonki białkowe wiążemy sznurkiem i napełniamy dość ścisło. Zawiązujemy koniec napełnionej osłonki, jak również robimy pętelkę na której powiesimy kiełbasę w wędzarni. Otrzymaną kiełbasę szynkową odwieszamy w chłodnym miejscu do osadzenia. Może to być 1h jak również cała noc. Wszystko zależy od zaplanowanego wędzenia.

Wędzenie

Rozgrzewamy wędzarnie w celu jej ogrzania i wysuszenia. Wkładamy mięso do rozgrzanej wędzarni i osuszamy w temp. ok. 40 st. przez ok. 1h.

Po tym czasie podnosimy temperaturę do ok. 55-60 st. i wędzimy przez ok 3 -3,5 h. Pamiętajmy, że drewno musi być suche, ponieważ mokre może spowodować zakwaszenie wyrobu. Dym musi swobodnie przepływać przez wędzarnie. Po tym czasie możemy kiełbasę podpiec w wędzarni lub sparzyć w wodzie. Jeśli decydujesz się na podpiekanie w procesie peklowania dodaj mniej peklosoli, gdyż przy parzeniu część soli wyciągnie woda, a tu nie. Ja wybrałem parzenie w wodzie, ponieważ ten sposób mi odpowiada. Nagrzewamy wodę do ok 80 st i wkładamy nasze wyroby. Parzymy do czasu, aż kiełbasa szynkowa w środku osiągnie temp. 68 st. Po tym czasie wyjmujemy kiełbasę z garnka i hartujemy przez ok. 10 min. w zimnej wodzie. Wyjmujemy i wieszamy do ocieknięcia, a potem chowamy do lodówki na noc. Rano możemy przystąpić do konsumpcji.

Tak przygotowana wędlina zapewne będzie Wam smakować na kanapce z chlebem razowym.

Jeśli nie posiadasz wędzarni, proces wędzenia możesz pominąć i kiełbasę od razu sparzyć. Co prawda nie będzie miała zapachu wędzenia, ale będzie równie smaczna.
Osłonki, przyprawy jak również inne materiały kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Smacznego 🙂

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Pstrąg wędzony

Pstrąg, to moja ulubiona słodkowodna ryba wędzona. Oczywiście jest wiele smacznych ryb , które można uwędzić, ale akurat pstrąga mogę kupić najświeższego prosto z hodowli na potoku w Zakopanem.

Przygotowanie ryby do wędzenia.

Świerzą rybę myję pod zimną, bieżącą wodą. W pojemniku rozpuszczam sól kamienną w proporcji 80 g soli na litr wody. Ryby wkładam do pojemnika i zalewam przygotowaną solanką tak, żeby nie wystawały ponad wodę. Odstawiam do lodówki na około 24 godziny. Po tym czasie wyjmuję ryby, zawieszam na haki i zostawiam do ocieknięcia w chłodnym miejscy na noc. Proces ten można przyspieszyć wycierając rybę ręcznikiem papierowym, jak również osuszając bezpośrednio w wygrzanej wędzarce.

Wędzenie

Rozgrzewamy wędzarnie w celu jej ogrzania i wysuszenia. Wkładamy ryby do rozgrzanej wędzarni i osuszamy w temp. ok. 40 st. przez ok. 30-40 minut, aż w dotyku będą suche.

Po tym czasie podnosimy temperaturę do ok. 55-60 st. i wędzimy przez ok 3 godziny do uzyskania pożądanego koloru. Pamiętajmy, że do wędzenia używamy tylko suchego drewna, ponieważ mokre może spowodować zakwaszenie wyrobu. Dym musi swobodnie przepływać przez wędzarnie, ponieważ zbyt mały przepływ spowoduje kwaśny posmak. Po uzyskaniu odpowiedniego koloru podnosimy temperaturę w wędzarni do około
85 -90 stopni i bez dymu podpiekamy rybę w zależności od jej wielkości około 30 -45 minut. Wyjmujemy i wieszamy do ostygnięcia, a potem chowamy do lodówki na noc.

Rano możemy przystąpić do konsumpcji. Świetnie smakuje ze swojskim chlebem.

Smacznego 🙂

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Mielonka w słoiku

Mielonka w słoiku – każdy z nas może łatwo i szybko zrobić sam w domu. Przypuszczam, że nie raz jadłeś mielonkę z puszki. Dziś opiszę jak w łatwy sposób możemy zrobić taką w domu.

Oto lista składników na 2 kg mielonki:

Szynka 0,8 kg

Boczek, pachwina 0,85 kg

Ścinki z szynek, karkówki, schabu 0,35 kg

Sól peklująca 17 g/kg

pieprz mielony 3 g/kg

kolendra 0,5 g/kg

Mięso kroimy w kostkę ok. 4 x 4 cm, ważymy i zasypujemy solą peklującą. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na 24 do 48 godzin.

Po wyjęciu z lodówki wszystkie rodzaje mięsa mielimy na siatce fi 5. Jak zapewne zauważyliście zaplątał mi się kawałek miesa wołowego gulaszowego, który też zmieliłem. Jeśli chcecie uzyskać więcej tłuszczyku proponuję zmienić proporcję i dodać na przykład podgardla.
Jeszcze raz mięso ważymy i dodajemy pieprz oraz kolendrę.
Oczywiście jeśli lubisz, możesz dodatkowo dodać inne przyprawy takie jak czosnek , czy gałkę muszkatołową. Naszą masę mięsną dokładnie mieszamy z przyprawami, wkładamy do słoików i zakręcamy zakrętki. Teraz przystępujemy do wekowania. Ja przeprowadziłem proces tandyzacji, ale można to zrobić w piekarniku jak również w garnku z wodą.

Konserwacja mięsa

Wkładamy słoiki do piekarnika i tandyzujemy w 120 st. ( tak samo jak pasztet w słoiku )

1 dzień ok 50 min od momentu nagrzania się piekarnika,
2 dzień ok. 40 min,
3 dzień ok 25 min. Czasy zależą od pojemności słoików – im większy tym czas pasteryzacji dłuższy.

Jak zapewne zauważyliście, że używam prostych słoików o pojemności ok 250 gram, ponieważ łatwo z nich wyjąć mięso, jak również ładnie pokroić w plasterki na kanapki. Taki słoik łatwo przechować w lodówce, a w razie potrzeby zabrać ze sobą na piknik, wypad nad jezioro lub w góry, czy dłuższy wyjazd – pod namiot, czy do pracy.
Niegdyś nasi rodzice, czy dziadkowie często w ten sposób konserwowali mięso, a teraz my też możemy ich naśladować przygotowując zdrową i smaczną mielonkę.
Mielonka w słoiku gotowa 🙂
Smacznego. Przyprawy itp. kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Kategorie
Przepisy

Kiełbasa biała

Kiełbasa biała na soli np. do żurku

Kiełbasa biała – Składniki na 1 kg:

  • mięso z szynki 0,65 kg
  • boczek, podgardle lub pachwina 0,25 kg ( bez skóry )
  • mięso wołowe gulaszowe 0,1 kg
  • sól kuchenna 18 g/kg
  • pieprz mielony 3 g/kg
  • majeranek 1,5 -2 g/kg
  • jelita wieprzowe
  • waga

    Mięso kroimy w kostkę ok 4×4 cm tak aby weszło do maszynki do mielenia.

Przygotowanie mięsa i nadziewanie

Pokrojone mięso kolejno mielimy: wołowe na sitku fi 3, mięso tłuste na sitku fi 8, a mięso z szynki na sitku fi 13. Sprawdzamy wagę zmielonego mięsa i kolejno dodajemy sól, pieprz jak również majeranek. Mieszamy mięso do czasu dobrego wyrobienia – uzyskania odpowiedniej kleistości masy, ponieważ źle wyrobiona masa będzie się rozpadać w gotowym produkcie. Oczywiście ilość przypraw możemy zmodyfikować pod swój smak, jak również dodać inne przyprawy takie jak chrzan czy czosnek. Wyrobione mięso odstawiamy na ok 1 – 2h. do lodówki, a w tym czasie moczymy jelita wieprzowe w ciepłej wodzie.

Wyjmujemy mięso z lodówki, ponownie mieszamy oraz wkładamy do nadziewarki. Przy małych ilościach możemy użyć maszynki do mielenia z odpowiednia nasadką jak również małej nadziewarki mieszczącej max. 1,5 kg. Jelita wieprzowe zakładamy na lejek i nadziewamy, a koniec jelita zawiązujemy. Napełnione jelita okręcamy tworząc odcinki – mogą być krótkie pętka takie jak na grilla jak również długie. Uformowane pętka są gotowe do parzenia.

Jeśli chcemy taką kiełbasę przechować dłużej proponuje zapakować ją próżniowo i zamrozić, ponieważ jest to kiełbasa robiona na soli kuchennej i w stanie surowym nie poleży nawet w lodówce dłużej niż 2 dni. Ja również część kiełbasy odłożyłem na nadchodzące święta do zamrażarki, a kilka pętek od razu sparzyłem w wodzie o temperaturze 75-80 stopni przez około 20 minut.

Tak przygotowana kiełbasa idealnie nadaje się do świątecznego żurku, jak również do innych dań, a nawet na grilla.
Osłonki, przyprawy jak również inne materiały kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Smacznego 🙂

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Żurek

Mój przepis na żurek.

Żurek , to nieodłączne danie na wielkanocny stół. Możemy żurek kupić gotowy w sklepie lub przygotować sami w domu. Oto co nam będzie potrzebne do przygotowania.

Składniki :

  • aktywny zakwas ( taki jak na chleb razowy) 250 g lub
  • mąka żytnia T 2000 400 g
  • 6 ząbków czosnku
  • ziele angielskie 6 ziaren
  • liść laurowy 3 szt.
  • pojemnik ok. 2 l
  • waga
    Do garnka wrzucamy liść, ziele i czosnek. Wlewamy wodę i wszystko zagotowujemy. Po zagotowaniu wyłączamy i zostawiamy do wystygnięcia.

Po ostygnięciu wody bierzemy wagę, duży słoik ( lub inny czysty pojemnik) i odmierzamy składniki. Do słoika wkładamy zakwas żytni lub jeśli go nie mamy to mąkę żytnią, wkładamy czosnek, ziele angielskie jak również liść laurowy i wlewamy przegotowaną wodę. Wszystkie składniki mieszamy, a słoik zostawiamy w ciepłym miejscu. Słoika nie zakręcamy, aby zakwas mógł oddychać. Najlepiej przykryć go czystą ściereczką jak również gazą.

Dodanie gotowego zakwasu żytniego przyspieszy proces, ale jeśli go nie mamy wystarczy mąka razowa t2000. Pamiętajmy, aby codziennie zamieszać żur czystą łyżką lub po prostu na chwilę zakręcić słoik i energicznie potrząsnąć. Należy kontrolować zapach i wygląd, gdyż czasem może pójść coś nie tak i może pojawić się niepożądana pleśń, a nasz zakwas po prostu się popsuć. Po wymieszaniu na chwilę pojawia się piana i ona jest nie groźna, ale jeśli utrzymuje się długo może to świadczyć, że dzieje się coś niedobrego.

Po 7-8 dniach zawartość słoika przecedzamy przez sitko w celu pozbycia się przypraw i mamy gotowy żurek na wielkanocny stół. Wystarczy go odpowiednio doprawić, dodać jajka, jak również kiełbasę i mamy gotowe danie. Gotowy żurek możemy przechować kilka dni w lodówce oraz nadmiar za pasteryzować na inne okazje.

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Chleb razowy

Chleb żytni razowy

Chleb żytni razowy, to najprostszy w przygotowaniu w domu chleb. Poniżej przedstawiam podstawową listę składników potrzebnych do przygotowania jednego bochenka chleba.

Składniki na 1 blaszkę:

  • aktywny zakwas 250 g
  • mąka żytnia T 720 400 g
  • sól 8 g
  • woda 350 g
  • ziarno dyni 18 g.
  • ziarno słonecznika 32 g
  • ziarno siemienia lnianego 25 g
  • waga
  • blaszka 25 x 10 cm
  • olej
  • piekarnik
    Dzień przed planowanym wypiekiem wyjmujemy z lodówki aktywny zakwas i dokarmiamy, aby go wzmocnić. Ja robię to dwukrotnie – rano i wieczorem, ponieważ dobry zakwas, to połowa sukcesu 🙂

Przygotowanie ciasta

Do miski postawionej na wadze wsypujemy kolejno sól, ziarna, zakwas jak również wodę i wszystkie składniki mieszamy. Gdy już wymieszamy wszystkie wsypane składniki dosypujemy ostatni, którym jest mąka żytnia t720 i ponownie mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Foremkę smarujemy tłuszczem, aby ciasto się do niej nie przykleiło. Przekładamy do niej masę, a zwilżoną w letniej wodzie łyżką wyrównujemy ją i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Oczywiście jeśli chcemy , możemy zmienić ilość i rodzaj dodatków. Ponieważ dla naszych gości robiłem już chleb z dodatkiem żurawiny oraz orzechów włoskich wiem, że można ten przepis modyfikować do woli. Każdy z nas sam może dostosować dodatki do swoich upodobań.

Gdy już ciasto odpowiednio wyrosło przystępujemy do pieczenia.

Pieczenie

Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni góra – dół. gdy już piekarnik się nagrzeje, wkładamy blaszkę z wyrośniętym ciastem i pieczemy chleb przez 55 minut. Po tym czasie wyjmujemy chleb z blaszki do wystygnięcia. Gdy chleb jest dobrze upieczony po opukaniu od spodu powinien wydawać głuchy dżwięk. Ja kładę chleb na desce i przykrywam lnianą ściereczką, ale ciepły posmarowany masełkiem również jest pyszny 😉
Świetnie smakuje z pasztetem, kiełbaską wędzoną lub białą oraz z rybą.

Smacznego 🙂
Ps. Jeśli nie wiesz jak pozyskać dobry zakwas zapraszam do kontaktu. Podpowiem jak zrobić zakwas od podstaw lub jak wejść w posiadanie już aktywnego zakwasu. Jeśli masz już swój zakwas, możesz go wykorzystać do zrobienia własnego żurku na Wielkanoc.

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Kiełbasa cienka

Kiełbasa cienka- a’la śląska

Kiełbasa cienka – mój autorski przepis, ale inspirowany przepisem na śląską. Wszystkie kiełbasy można, a nawet trzeba modyfikować pod swoje upodobania 🙂 Tak powstają nowe przepisy wynikające z naszej ciekawości i chęci eksperymentowania z rodzajami mięsa, ich grubością zmielenia jak również z przyprawami i ich rodzajami oraz ilością.

Składniki na 1 kg:

  • mięso z szynki 0,65 kg
  • boczek lub/oraz podgardle 0,35 kg ( bez skóry )
  • sól peklowa 18 g/kg
  • pieprz mielony 3 g/kg
  • czosnek świeży 2 ząbki na kg.
  • kolendra mielona 0,5 g /kg
  • jelita wieprzowe
  • waga
  • termometr
    Mięso kroimy w kostkę ok 4×4 cm. W oddzielnych naczyniach umieszczamy mięso chude i tłuste. Ważymy je i dosypujemy sól pelkową przeliczając ilość w proporcji 18 g/ kg ( jeśli lubisz bardziej słone możesz wsypać więcej peklosoli – ja metodą prób doszedłem do tej ilości ). Mieszamy mięso z peklosolą i odstawiamy na 48 h w chłodne miejsce 4-8 st. Ja pojemniki wstawiam do lodówki.

Przygotowanie mięsa i nadziewanie

Po 2 dniach wyjmujemy mięso z lodówki i mielimy – mięso chude z szynki rozdrabniamy na sitku nr 13 , a mięso tłustsze z boczku jak również z podgardla na sitku 8 mm. Ważymy jeszcze raz ilość mięsa i do tłustego dodajemy przyprawy – pieprz i świeży czosnek oraz kolendrę wg przepisu. Masę dokładnie mieszamy z przyprawami przez ok 10 minut i dodajemy mięso chude. Mieszamy mięso do czasu dobrego wyrobienia – uzyskania odpowiedniej kleistości masy, ponieważ źle wyrobiona masa będzie się rozpadać w gotowym produkcie. Odstawiamy na ok 1 – 2h. do lodówki, a w tym czasie moczymy jelita wieprzowe w ciepłej wodzie.

Wyjmujemy mięso z lodówki, ponownie mieszamy oraz wkładamy do nadziewarki. Przy małych ilościach możemy użyć maszynki do mielenia z odpowiednia nasadką jak również małej nadziewarki mieszczącej max. 1,5 kg. Jelita wieprzowe zakładamy na lejek i nadziewamy, a koniec jelita zawiązujemy. Napełnione jelita okręcamy tworząc odcinki – mogą być krótkie pętka takie jak na grilla jak również długie. Uformowane pętka zawieszamy na kiju i odwieszamy w chłodnym miejscu do osadzenia. Może to być 1 – 2 h jak również cała noc. Wszystko zależy od zaplanowanego wędzenia.

Wędzenie

Rozgrzewamy wędzarnie w celu jej ogrzania i wysuszenia. Wkładamy mięso do rozgrzanej wędzarni i osuszamy w temp. ok. 40 st. przez ok. 1h.

Po tym czasie podnosimy temperaturę do ok. 55-60 st. i wędzimy przez ok 3 -3,5 h. Pamiętajmy, że drewno musi być suche, ponieważ mokre może spowodować zakwaszenie wyrobu. Dym musi swobodnie przepływać przez wędzarnie, ponieważ zbyt mały przepływ spowoduje kwaśność kiełbasy. Po tym czasie możemy kiełbasę podpiec w wędzarni lub sparzyć w wodzie. Ja wybrałem parzenie w wodzie, ponieważ ten sposób mi odpowiada. Nagrzewamy wodę do ok 80st i wkładamy nasze wyroby. Parzymy do czasu, aż kiełbasa cienka w środku osiągnie temp. 68 st. Trwa to ok 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy kiełbasę z garnka i hartujemy przez ok. 10 min. w zimnej wodzie. Wyjmujemy i wieszamy do ocieknięcia, a potem chowamy do lodówki na noc. Rano możemy przystąpić do konsumpcji. Świetnie smakuje ze swojskim chlebem.

Osłonki, przyprawy jak również inne materiały kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Smacznego 🙂

farsz do kaczej piersi

A to co zostało nam w nadziewarce możemy wykorzystać jako farsz np. do kaczej piersi.

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Kabanosy

Kabanosy wieprzowe z dodatkiem wołowiny.

Składniki na 1 kg:

  • mięso z szynki 0,5 kg
  • boczek lub/oraz podgardle 0,3 kg ( bez skóry )
  • wołowe ( gulaszowe ) 0,2 kg
  • sól peklowa 18 g/kg
  • pieprz mielony 2 g/kg
  • kminek mielony 0,5 g/kg.
  • gałka muszkatołowa 0,5 g /kg
  • jelita baranie
  • waga
  • termometr
    Mięso kroimy w kostkę ok 4×4 cm i każdy rodzaj umieszczamy w oddzielnych naczyniach. Ważymy je i dosypujemy sól pelkową przeliczając ilość w proporcji 18 g/ kg ( jeśli lubisz bardziej słone możesz wsypać więcej peklosoli – ja metodą prób doszedłem do tej ilości ). Mieszamy mięso z peklosolą i odstawiamy na 48 h w chłodne miejsce 4-8 st. Ja pojemniki wstawiam do lodówki.

Po 2 dniach wyjmujemy mięso z lodówki i mielimy – mięso chude z szynki rozdrabniamy na sitku nr 8, mięso tłustsze z boczku jak również z podgardla na sitku nr 5, a wołowinę na sitku makowym. Ważymy jeszcze raz ilość mięsa. Do wołowiny dodajemy przyprawy – pieprz, kminek i gałkę muszkatołową wg przepisu, a masę dokładnie mieszamy z przyprawami przez ok 10 minut. Dodajemy mięso tłuste i ponownie mieszamy. Dodajemy mięso chude i mieszamy mięso do czasu dobrego wyrobienia – uzyskania odpowiedniej kleistości masy, ponieważ źle wyrobiona masa będzie się rozpadać w gotowym produkcie i odstawiamy na ok 1 -2 h. do lodówki, a w tym czasie moczymy jelita baranie w ciepłej wodzie.

Wyjmujemy mięso z lodówki, ponownie mieszamy oraz wkładamy do nadziewarki. Przy małych ilościach możemy użyć maszynki do mielenia z odpowiednią nasadką, jak również małej nadziewarki mieszczącej max. 1,5 kg. Nakładamy jelita baranie na lejek i napełniamy. Zawiązujemy koniec napełnionych jelit i zawieszamy na kijach w celu osadzenia. Odwieszamy w chłodnym miejscu do osadzenia. Może to być 1 -2 h jak również cała noc. Wszystko zależy od zaplanowanego wędzenia.

Wędzenie

Rozgrzewamy wędzarnie w celu jej ogrzania i wysuszenia, a następnie wkładamy mięso do rozgrzanej wędzarni i osuszamy w temp. ok. 40 st. przez ok. 0,5 h. Po tym czasie podnosimy temperaturę do ok. 55-60 st. i wędzimy przez ok 2 -2,5 h do zadowalającego nas koloru. Pamiętajmy, że drewno musi być suche, ponieważ mokre może spowodować zakwaszenie wyrobu,a dym musi swobodnie przepływać przez wędzarnie. Po uzyskaniu odpowiedniego koloru wędliny, podnosimy temperaturę w wędzarce do ok. 90 st. gdyż będziemy podpiekać kabanosy przez ok 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy kabanosy i studzimy w chłodnym miejscu. Na noc wkładamy do lodówki,ponieważ mieśo musi stężeć,a już rano możemy przystąpić do konsumpcji. Świetnie smakuje z chlebem razowym. Jeśli lubisz możesz zostawić je w chłodnym miejscu na dłużej w celu podsuszenia.

Osłonki, przyprawy jak również inne materiały kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Smacznego 🙂

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Kacza Szynka

Kacza szynka to nic innego jak pierś z kaczki.

Kacza szynka, czyli pierś jest bardzo prosta w przygotowaniu. Z całej kaczki wycinamy pierś ze skórą tak, żeby skórą dało się okryć całe mięso.

Materiały pomocnicze:

  • siatka wędliniarska
  • sznurek wędliniarski
  • sól peklowa 20-25 g/kg
  • waga
  • termometr
    Po wykrojeniu piersi z kaczki nacieramy ją solą peklującą, wkładamy do pojemnika lub torebki strunowej. Równie dobrym sposobem jest zapakowanie mięsa próżniowo. Odstawiamy mięso na 48 godzin do lodówki.

Po 2 dniach wyjmujemy z lodówki i młotkiem rozbijamy mięso od wewnętrznej strony tak, żeby je zmiękczyć i po złożeniu się skleiło tworząc kulkę. Żeby było łatwiej i wygodniej można skórę zszyć nicią lub spiąć wykałaczką. Tak uformowane mięso wkładamy w siatkę i ściskamy sznurkiem.

Wieszamy i zostawiamy do ocieknięcia. Czas ociekania zależy od terminu wędzenia. Wystarczy godzina, ale możemy w chłodnym miejscy zostawić mięso na noc.

Wędzenie

Rozgrzewamy wędzarnie w celu jej ogrzania i wysuszenia. Wkładamy mięso do rozgrzanej wędzarni i osuszamy w temp. ok. 40 st. przez ok. godzinę do momentu, aż będzie suche w dotyku.

Po tym czasie podnosimy temperaturę do ok. 55-60 st. i wędzimy przez ok. 3 -3,5 h do uzyskania pożądanego koloru. Pamiętajmy, że drewno musi być suche, ponieważ mokre może spowodować zakwaszenie wyrobu. Dym musi swobodnie przepływać przez wędzarnie. Po tym czasie wyjmujemy szynkę w celu sparzenia w wodzie. Nagrzewamy wodę do ok 80 st i wkładamy nasz wyrób. Parzymy do czasu, aż kacza szynka w środku osiągnie temp. 72 st. Po tym czasie wyjmujemy szyneczkę z garnka i hartujemy przez ok. 10 min. w zimnej wodzie. Wyjmujemy i wieszamy do ocieknięcia, a potem chowamy do lodówki na noc. Rano możemy przystąpić do konsumpcji. Na poniższych zdjęciach mamy samą pierś z kaczki, a obok ta sama pierś faszerowana mięsem pozostałym po nabijaniu kiełbasy. W nadziewarce zawsze coś zostaje i możemy to wykorzystać jako farsz do naszej szyneczki.

Przepis na kiełbasę dodam w kolejnym wpisie, a znajdziesz go w dziale Swojskie wyroby.

Smacznego 🙂

Osłonki, przyprawy jak również inne materiały kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Kategorie
Przepisy

Placki ziemniaczane

Placki ziemniaczane to super przekąska lub danie jeśli nie masz czasu, a potrzebujesz coś na szybko zjeść. Żeby go przyrządzić wystarczą tylko:
– ziemniaki,
– jajka,
– sól,
– pieprz,
– cebula,
– mąka,
– olej lub smalec do smażenia
składniki, które każdy z nas na co dzień ma w domu.


Obieramy jedną małą cebulę, kilka ziemniaków i trzemy na tarce 😉
No dobra – teraz każdy w domu ma robota i utrze na nim składniki w kilka chwil – tarka na zdjęciu jest dla zmyłki lub jak kto woli,
dla treningu siłowego 🙂
Do otrzymanej masy dodajemy pieprz, sól i jajka. Jeśli chcesz, żeby Twoje placki były bardziej puszyste oddziel białko
i ubij je w oddzielnym naczyniu na sztywną masę.
Dopiero wtedy dodaj do ziemniaków. Na końcu dodajemy mąkę i wszystko mieszamy.

Rozgrzewamy tłuszcz na patelni. Łyżką wkładamy masę i rozprowadzamy ją tak, aby uzyskać cienkie placki ziemniaczane.
Kształt placków zależy już tylko od Was. Smażymy z każdej strony do uzyskania pożądanego koloru.

Za każdym razem po zdjęciu placków z patelni sprawdź ilość tłuszczu i ewentualnie uzupełnij. Nie może go być zbyt wiele, ale i zbyt mało.
Ciepłe placki możemy zjeść bez dodatków lub z nimi np. kwaśną śmietana, ketchupem itp.
Możemy też zrobić do nich sos i podać jako placek po węgiersku. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni.

Inne ciekawe przepisy znajdziesz na naszym blogu .

Smacznego 🙂

Kategorie
Przepisy

Kiełbasa gruba

Kiełbasa gruba – a’la krakowska, żywiecka?

Kiełbasa gruba – mój autorski przepis, ponieważ wszystkie kiełbasy można, a nawet trzeba modyfikować pod swoje upodobania 🙂

Składniki na 1 kg:

  • mięso z szynki 0,65 kg
  • boczek lub/oraz podgardle 0,35 kg ( bez skóry )
  • sól peklowa 18 g/kg
  • pieprz mielony 3 g/kg
  • czosnek świeży 2 ząbki na kg.
  • osłonka białkowa fi 60
  • przędza wędliniarska
  • waga
  • termometr
    Mięso kroimy w kostkę ok 4×4 cm. W oddzielnych naczyniach umieszczamy mięso chude i tłuste. Ważymy je i dosypujemy sól pelkową przeliczając ilość w proporcji 18 g/ kg ( jeśli lubisz bardziej słone możesz wsypać więcej peklosoli – ja metodą prób doszedłem do tej ilości ). Mieszamy mięso z peklosolą i odstawiamy na 48 h w chłodne miejsce 4-8 st. Ja pojemniki wstawiam do lodówki.

Po 2 dniach wyjmujemy mięso z lodówki i mielimy – mięso chude z szynki rozdrobniamy na szarpaku, a mięso tłustsze z boczku jak również z podgardla na sitku 13 mm. Ważymy jeszcze raz ilość mięsa i do tłustego dodajemy przyprawy – pieprz i świeży czosnek wg przepisu. Masę dokładnie mieszamy z przyprawami przez ok 10 minut i dodajemy mięso chude. Mieszamy mięso do czasu dobrego wyrobienia – uzyskania odpowiedniej kleistości masy, ponieważ źle wyrobiona masa będzie się rozpadać w gotowym produkcie. Odstawiamy na ok 1 h. do lodówki, a w tym czasie moczymy osłonki białkowe w ciepłej wodzie.

Wyjmujemy mięso z lodówki, ponownie mieszamy oraz wkładamy do nadziewarki. Przy małych ilościach możemy użyć maszynki do mielenia z odpowiednia nasadką, jak również małej nadziewarki mieszczącej max. 1,5 kg. Osłonki białkowe wiążemy sznurkiem i napełniamy dość ścisło. Zawiązujemy koniec napełnionej osłonki, jak również robimy pętelkę na której powiesimy kiełbasę w wędzarni. Otrzymaną kiełbasę grubą odwieszamy w chłodnym miejscu do osadzenia. Może to być 1h jak również cała noc. Wszystko zależy od zaplanowanego wędzenia.

Wędzenie

Rozgrzewamy wędzarnie w celu jej ogrzania i wysuszenia. Wkładamy mięso do rozgrzanej wędzarni i osuszamy w temp. ok. 40 st. przez ok. 1h.

Po tym czasie podnosimy temperaturę do ok. 55-60 st. i wędzimy przez ok 3 -3,5 h. Pamiętajmy, że drewno musi być suche, ponieważ mokre może spowodować zakwaszenie wyrobu. Dym musi swobodnie przepływać przez wędzarnie. Po tym czasie możemy kiełbasę podpiec w wędzarni lub sparzyć w wodzie. Ja wybrałem parzenie w wodzie, ponieważ ten sposób mi odpowiada. Nagrzewamy wodę do ok 80st i wkładamy nasze wyroby. Parzymy do czasu, aż kiełbasa gruba w środku osiągnie temp. 68 st. Po tym czasie wyjmujemy kiełbasę z garnka i hartujemy przez ok. 10 min. w zimnej wodzie. Wyjmujemy i wieszamy do ocieknięcia, a potem chowamy do lodówki na noc. Rano możemy przystąpić do konsumpcji.

Na koniec informujemy, że kolejny nasz przepis na grubą kiełbasę podajemy tu – kiełbasa szynkowa.

Osłonki, przyprawy jak również inne materiały kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Smacznego 🙂

Inne nasze przepisy znajdziesz w dziale Swojskie wyroby.

Kategorie
Przepisy

Naleśniki

Naleśniki – szybkie danie lub baza do innych, ciekawych dań takich jak na przykład krokiety.

Uwielbiają je zarówno dzieci jak i dorośli. Razem z synem dzielimy się naszym przepisem na pyszne naleśniki.

Składniki:

  • mleko
  • jajka
  • sól
  • cukier
  • mąka
  • olej
    Do naczynia wsypujemy szczyptę soli, pół łyżeczki cukru, wbijamy jajka oraz wlewamy mleko. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą do uzyskania jednolitej masy.

Po wymieszaniu dodajemy trochę oleju i wsypujemy mąkę. Ponownie mieszamy wszystko, aż uzyskamy kremową konsystencję. Energiczne mieszanie ma za zadanie napowietrzenie masy, aby nasze naleśniki były puszyste. Aby zwiększyć efekt puszystości polecam dodać trochę wody gazowanej. Ciasto nie może być zbyt gęste, ponieważ będzie ciężko rozpływać się na patelni.

Dobrze jest zostawić ciasto na kilka minut, żeby mąka napęczniała. Po tym czasie ponownie mieszamy ciasto i przystępujemy do smażenia naleśników. Na patelnie wlewamy odrobinę oleju ( tylko do smażenia pierwszego placka ) i rozgrzewamy ją. Wlewamy ciasto i smażymy po ok. 2 min z każdej strony. Kolor będzie uzależniony od ilości wsypanego cukru – im więcej tym placki będą ciemniejsze. Dobrze jest dopasować wielkość łyżki do wielkości patelni tak aby jedno zaczerpnięcie wystarczyło na przykrycie całej patelni. Czynność powtarzamy, aż skończy nam się ciasto. Ciepłe naleśniki możemy zjeść same lub posmarować je serem, kremem lub dżemem. Naszym gościom polecamy naleśniki z dżemem jabłkowym własnej produkcji. Jabłka pochodzą również z drzewa pod naszym domem 🙂

Jak zrobić taki dżem napiszemy w kolejnym wpisie na naszym blogu.

Smacznego 🙂

Kategorie
Przepisy

Pasztet w słoiku

Przejrzałem lodówkę i znalazłem gotowane mięso. Postanowiłem je wykorzystać i stworzyłem pasztet w słoiku.

W większości domów po gotowaniu rosołu zostaje mięso ( drobiowe, wołowe,itp.) Ponieważ zastanawiamy się co z nim zrobić – najczęściej ląduje w zamrażarce i czeka na pomysł jak je wykorzystać. Jest na to wiele sposobów np. farsz na krokiety jak również na pierogi, ale równie dobrze możemy zrobić z niego pasztet.

Skład na 1 kg pasztetu:

Mięso z rosołu 0,5 kg

Podgardle 0,3 kg

Wątróbka 0,2 kg ( drobiowa, wieprzowa jak kto woli ).

Warzywa : marchew, pietruszka, seler, cebula

Podgardle, mięso i warzywa gotujemy do miękkości oraz dodajemy jeszcze do gotowania liść laurowy jak również ziele ang.

Wątrobę parzymy max 10 min.

Wszystko mielimy 2-3 razy na najdrobniejszych oczkach. Nie wylewamy rosołu gdyż może być jeszcze potrzebny.

Do masy mięsnej dodałem:

Pieprz 3 g/kg

Gałka 0,5 g/kg

Sól 12-16 g – użyj mniej jeśli mięso z rosołu było wcześniej solone.

2 jajka.

Wszystkie składniki mieszamy. Masa musi być dość luźna, a gdy jest za ścisła dolewamy rosołu z gotowanego mięsa.

Wkładamy w słoiki i tandyzujemy – ja w piekarniku w 120st

1 dzień ok 50 min od momentu nagrzania się piekarnika.

2 dzień ok. 40 min

3 dzień ok 25 min
W ten sam sposób możemy zakonserwować mielonkę.

Gotowe. Mamy pasztet w słoiku 🙂 Smacznego. Przyprawy itp. kupuję w sklepie internetowym Swojski Wyrób.

Kategorie
Uncategorized

Kraina Świateł

Kraina Świateł na Gubałówce

Barwna kraina świateł jak co roku rozświetliła górną stację kolejki na Gubałówkę. Została udostępniona już od 12 listopada i będzie zachwycać gości do 15 marca. Możemy tam zajrzeć w godzinach od 16-tej do końca działania kolejki, czyli do 21,30. Możesz tam dotrzeć z Zakopanego kolejką lub pieszo z Zębu lub od strony Kościeliska. Wzdłuż kolejki jest również szlak którym możesz wejść na górę.

Barwna kraina – tu zobaczycie wiele iluminacji postaci i zwierząt. Są tu również barwne ramki do zrobienia sobie w nich okolicznościowych zdjęć. Możemy zrobić sobie zdjęcia w wagoniku kolejki oraz na saniach ciągniętych prze konie. Barwne postaci górala lub góralskiej pary również polecają się do fotografowania 🙂 Jeśli zdecydujecie się na wjazd kolejką powitają was barwne , świetlne łuki. Zapraszamy do obejrzenia innych naszych wycieczek. W ciągu dnia z Gubałówki mamy piękny widok na panoramę Tatr – między innymi Giewont i Kasprowy Wierch.

Kategorie
Uncategorized

Wąwóz Kraków

Wąwóz Kraków to chyba najpiękniejszy wąwóz w Tatrach.

Większość z nas idąc doliną Kościeliską mija drogowskaz na Wąwóz Kraków i kieruję się dalej do końca doliny, gdzie znajduję się schronisko Ornak. Ja sam odkryłem to miejsce dopiero po którejś wizycie w dolinie Kościeliskiej. Poprzednio zawsze je mijałem.Tym razem postanowiłem zajrzeć i sprawdzić jak wąwóz wygląda.Jak zwykle auto zostawiłem na parkingu w Kirach, czyli tu, gdzie zaczyna się dolina Kościeliska. Przeszedłem doliną ok. 4 kilometry i przy drogowskazie skręciłem do wąwozu. Początkowy odcinek szlaku prowadzi przez las i nic nie zapowiada, że za chwilę naszym oczom ukażą się skalne ściany wąwozu. Niezbyt szeroki szlak prowadzi nas do drabinki. Nie ma tu żadnych trudnych elementów , a szlak jest dwukierunkowy.

Jeśli nie czujemy się na siłach możemy wrócić tą samą drogą. Jeśli jednak chcemy poczuć trochę adrenalinę polecam wejście na drabinkę. Tu zaczyna się już szlak jednokierunkowy i odwrotu nie ma. Dla ułatwienia przejścia zamontowane są łańcuchy i klamry. Jest to super trasa do sprawdzenia swoich umiejętności dla osób planujących wyprawy w wyższe i bardziej ekstremalne rejony Tatr. Dochodzimy do Smoczej Jamy. Mamy dwie opcje: idziemy dalej lub przechodzimy przez jaskinię.
Decydując się na przejście jaskini z pewnością przyda się latarka, ponieważ w ciemnościach trudno będzie się poruszać.
Jeśli jednak ominiemy Smoczą Jamę szlak poprowadzi nas z powrotem w dół do doliny Kościeliskiej.

Podsumowując samo dotarcie i przejście przez Wąwóz Kraków zajmuje ok 2,5 godziny, a pokonany dystans to ok. 9 kilometrów. Na koniec zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tej i innych naszych wycieczek.

Kategorie
Uncategorized

Sarnia Skała jeszcze raz.

Tym razem Sarnia Skała. Postanowiliśmy z synem tam wejść.

Sarnia Skała to jeden z najbardziej dostępnych szczytów do zdobycia z dziećmi.

Samochód zostawiliśmy na parkingu pod Wielką Krokwią, gdyż tu zaczyna się ścieżka do doliny, którą skierowaliśmy się w stronę początku szlaku. Wchodzimy do Doliny Białego, gdyż żółtym szlakiem idziemy wzdłuż potoku poprzecinanego licznymi mostkami. Pnieważ po obu stronach doliny otaczają nas białe skały, dlatego prawdopodobnie od nich wzięła się nazwa doliny. Ponieważ niegdyś w dolinie wydobywano uran, była ona niedostępna dla turystów. Na szczęście kopalnia jest już nieczynna, a szlak został udostępniony do zwiedzania.

Dochodzimy do drogowskazów i kierujemy się w prawo na czarny szlak ( Ścieżka nad Reglami ). Idziemy poprzez las po kamiennych schodach. Dochodzimy nim do polany pod szczytem, gdzie na ławeczkach robimy przerwę na odpoczynek i posiłek. Czas umilają na ciekawskie ptaki.

Za chwilę szczyt

Stąd niewątpliwie pozostaje nam już tylko 10 minut i jesteśmy na szczycie. Sarnia Skała wita nas wspaniałymi widokami. Z Sarniej Skały podziwiamy – między innymi Giewont, Kasprowy Wierch, Czerwone Wierchy, jak również Zakopane. Bezsprzecznie widoki zapierają dech, ale na szczycie spędzamy sporo czasu chociaż czas już schodzić. Trudno oprzeć się takim widokom. Robimy pamiątkowe zdjęcia i kierujemy się w dół.

Schodzimy do doliny Strążyskiej gdzie znajduje się Herbaciarnia. Tu można kupić coś ciepłego do jedzenia i picia. Więc korzystamy z okazji i robimy przerwę. W górze bez wątpienia króluje szczyt Giewontu.

Po krótkim odpoczynku przy herbaciarni schodzimy doliną Strążyską do ścieżki pod reglami, gdyż malownicza trasa prowadzi nas wzdłuż potoku. Wychodzimy z doliny i Ścieżką Pod Reglami dochodzimy z powrotem pod Krokiew.

Bez wątpienia po drodze warto zatrzymać się w bacówce, gdzie z pewnością można zakupić świeże oscypki, bundz oraz żyntycę. Ale tylko od wiosny do jesieni, gdyż wtedy wypasane są owce.

Na zakończenie dodam, że trasa nie jest wymagająca i bardzo dostępna. Bez wątpienia nawet małe dzieci spokojnie sobie poradzą.

Podsumowując cała trasa to ok 10 km. Ponieważ pokonaliśmy ją w tempie mocno spacerowym przebycie jej zajęło nam ok. 5 godzin. Polecamy jak również zapraszamy do obejrzenia naszej relacji zdjęciowej z wycieczki.

Kategorie
Uncategorized

Na Giewont

Tym razem wybrałem się na Giewont od doliny Strążyskiej.

Zostawiłem samochód w Kuźnicach i ścieżką pod Reglami skierowałem się do doliny Strążyskiej.

Sama dolina jest łagodna i bardzo malownicza.  Na końcu doliny mieści się herbaciarnia, gdzie można odpocząć i się posilić, a przy okazji podziwiać Giewont. Jest on dobrze widoczny. Kawałek dalej znajduje się wodospad Siklawica spadający z północnej ściany Giewontu. 

Tym razem tam nie wszedłem gdyż moim celem był Giewont. Czerwonym szlakiem poszedłem doliną i odbiłem w prawo w kierunku Giewontu.

Tu zaczyna się już podejście prowadzące przez las po skałach. Dla mnie był to chyba najbardziej wymagający szlak prawdopodobnie dlatego, że  ponad godzinę prowadzi przez las. Dopiero później zaczynają się widoki.

Po wyjściu z lasu zaczynają się piękne widoczki.

Docieram na polanę pod Giewontem. Krótki odpoczynek i ruszam na szczyt. Przed szczytem zaczynają się łańcuchy i niewątpliwie trzeba zachować ostrożność. Wchodzę na szczyt i mogę podziwiać piękne widoki dookoła.

Ze szczytu rozciąga się piękna panorama na Zakopane jak i okoliczne szczyty ( Czerwone Wierchy, itp.)

Schodzę do Kondrackiej Przełęczy i niebieskim szlakiem do Kuźnic.

Po drodze zatrzymuję się w schronisku na hali Kondratowej na małe co nie co.

Cała trasa miała ok. 17 km. i zajęła mi ok 8-9 h. w tempie spacerowym z przerwami na posiłki i podziwianie widoków. 

Jeśli planujesz wyjście w góry, może zainspirują Cię inne nasze wycieczki.

Kategorie
Uncategorized

Przełęcz Liliowe

 

Tym razem wybraliśmy się na przełęcz Liliowe.

Przełęcz Liliowe znajduje się niedaleko Kasprowego Wierchu. Tam właśnie wybrałem się z synem. Dla ułatwienia wjechaliśmy kolejką na Kasprowy Wierch. Tu zatrzymaliśmy się na chwilę ze względu na fakt, że na szczycie jest obserwatorium meteorologiczne, no i oczywiście piękne widoki na stronę słowacką Tatr. Stamtąd poszliśmy czerwonym szlakiem na przełęcz Liliowe. Po drodze minęliśmy szczyt o nazwie Beskid o wysokości 2012 m. Dotarliśmy do przełęczy stąd rozchodzą się szlaki na Świnicę, Kasprowy, jak również do Murowańca.

Schronisko Murowaniec

My skierowaliśmy się w dół do schroniska Murowaniec na obiad. Po drodze minęliśmy Zielony staw Gąsienicowy, który swoim zamarzniętym wyglądem przypominał serce. Dalej minęliśmy ratowników TOPR, którzy przeprowadzali ćwiczenia z psami. Po pysznym obiedzie i odpoczynku w schronisku zeszliśmy  niebieskim szlakiem do Kuźnic. Po drodze minęliśmy Przełęcz między Kopami. Tu również jest rozwidlenie szlaku prowadzącego do Kuźnic: żółty szlak prowadzi przez dolinę Jaworzynki, a niebieski przez Boczań. My wybraliśmy niebieski, ponieważ z niego rozciąga się wspaniały widok na Wielki Kopieniec oraz na Zakopane i Podhale. Warto tu zatrzymać się na chwilę, gdyż dalsza część szlaku do Kuźnic prowadzi przez las.

W tempie spacerowym z odpoczynkami i podziwianiem widoków zrobiliśmy ok. 10 km w czasie ok 5 godzin. Szlak nie jest wymagający i spokojnie można go przejść z dziećmi. Widoki są niesamowite   Polecamy   Oto kilka zdjęć z naszej wyprawy.

Zachęcamy do obejrzenia naszych innych wycieczek.

Kategorie
Uncategorized

Krokusy

Krokusy na polanie Kalatówki w tym roku pojawiły się dość późno ze względu na zalegający śnieg ( początek maja ). Jak co roku w Tatrach kwitną ich całe łany ( szafran spiski ) tworząc liliowe dywany.

W Tatrach jest kilka miejsc gdzie na wiosnę można zobaczyć te niezwykłe zjawisko. Najpopularniejszym miejscem i najczęściej odwiedzanym przez turystów jest dolina Chochołowska. Poza tym można je spotkać na polanach i halach np. w dolinie Olczyskiej, Kościeliskiej lub Rusinowej Polanie a także w innych rejonach Podhala.

My tym razem wybraliśmy się na polanę Kalatówki. W tym roku ze względu na długie zaleganie śniegu i mróz krokusy w Tatrach zakwitły z opóźnieniem dopiero teraz.

Zazwyczaj kwitną od końca marca do połowy kwietnia. W wyższych partiach gór nawet do maja. Trasa jest bardzo prosta i malownicza. Na polanę Kalatówki wyruszyliśmy z Kuźnic, minęliśmy kolejkę na Kasprowy i brukowaną drogą poszliśmy na polanę. Trasa w jedną stronę liczy ok 3 km. Z polany rozciągają się widoki na panoramę Tatr i szczyty takie jak: Kasprowy Wierch, czy Giewont.

Polecam szlak na krótkie spacery z dziećmi. Niestety droga jest wybrukowana i wózek z małymi kołami raczej sobie nie poradzi.

Wieksze dzieci spokojnie poradzą sobie na nogach, a dla maluchów polecam zaopatrzeć się w nosidełko ( można wypożyczyć przy wejściu na szlak ).

Kategorie
Uncategorized

Sarnia Skała

Sarnia Skała – spacer w zimowej odsłonie.

Sarnia Skała zima wygląda pięknie. Szlak przysypany jest już cienką warstwą śniegu. Startujemy od  doliny Strążyskiej. Zaśnieżoną doliną docieramy do herbaciarni, gdzie robimy sobie przerwę na podziwianie widoków w zimowej szacie. Jest to polana na której znajduje się miejsce do odpoczynku i podziwiania Giewontu z dołu. Można tu kupić ciepłe napoje i coś do zjedzenia.

Po odpoczynku idziemy szlakiem  lewo na Sarnią Skałę. Trasa prowadzi przez las po kamiennych schodach i w pierwszej fazie jest dość stroma. Potem robi się łagodnie i dochodzimy do polany Czerwona Przełęcz. Tu zatrzymaliśmy się na odpoczynek. Po krótkiej chwili udaliśmy się na szczyt. Sarnia Skała zima nas urzekła. Z góry rozciągają się piękne widoki na panoramę Tatr i Zakopane. Przez chwilę podziwiamy okoliczne szczyty, ale nadchodzące opady śniegu zasłaniają wszystko z zmuszają nas do zejścia.

Nie lubimy schodzić tą samą trasą , co wchodzimy, więc zeszliśmy do doliny Białego i Ścieżką pod Reglami wróciliśmy na parking przy wlocie do doliny Strążyskiej. Na takie zimowe wycieczki polecamy zabierać kije trekkingowe i raczki.

Długość trasy to ok 9 km. i bardzo spacerowym tempem przeszliśmy całość w niecałe 5h.