tel: +48 501631327
34-424 Bańska Niżna ul. Topory 48
Kategorie
Uncategorized

Szczawnica i Pieniny

Szczawnica – to tu w sobotę 12 października odbył się Redyk jesienny, czyli zakończenie wypasu owiec na halach. Wspaniała impreza folklorystyczna połączona z występami zespołów regionalnych i konsumpcją tradycyjnych regionalnych potraw. Trochę czasu spędziliśmy na odwiedzaniu stoisk i pałaszowaniu smakołyków.

Wyjazd do Szczawnicy ( ok. 50 km od naszego pensjonatu ) połączyliśmy z wyprawą na szlak w Pieninach. 

Więc trzeba było skończyć imprezowanie i udać się na zaplanowany szlak. Wyruszyliśmy spod schroniska PTTK Orlica niebieskim szlakiem, który w dużej części prowadzi po granicy polsko-słowackiej po szczytach Pienin. Ze szlaku rozciąga się wspaniały widok na doliny jak również na pobliskie Tatry. O tej porze roku zachwycały nas jesienne kolory w które były już przyozdobione Pieniny. Zielone jeszcze łąki konkurowały z czerwieniącymi się już liśćmi. W schronisku pod Durbaszką zrobiliśmy sobie przerwę na odpoczynek i posiłek. Zachodzące słońce dawało nam znać, że dzień się kończy. Ponieważ robiło się już ciemno udaliśmy się do Jaworek gdzie wcześniej zostawiliśmy samochód. Powrót z Jaworek do domu w Bańskiej Niżnej zajął nam około godziny czasu.

Cała trasa liczy ok 11 km i zajmuje ok 3-4 h. w zależności od tempa marszu. Niewątpliwie Szczawnica , to urokliwe miejsce i na pewno tam wrócimy.

Jeśli podobała się Wam nasza relacja zapraszamy do obejrzenia innych relacji z naszych wycieczek.

Kategorie
Uncategorized

Dolina Białego – Kalatówki

Kolejny fajny szlak przeszliśmy z synem.

Dolina Białego – Kalatówki, to szlak dla każdego. Trasę zaczęliśmy pod Wielką Krokwią, gdzie znajduje się chyba ostatni w Zakopanem bezpłatny parking. Stąd przeszliśmy kawałek obok Wielkiej Krokwi do wejścia do parku. Żółtym szlakiem udaliśmy się Doliną Białego, aż do rozwidlenia szlaków. Po drodze prowadzącej wzdłuż potoku podziwialiśmy piękno tatrzańskiej przyrody. Potem kawałek w górę i tak przez las doszliśmy do szlaku czarnego. Szlak ten wije się wśród skał i co chwila zachwyca kolejnymi ukazującymi się widokami. Czarny szlak zwie się Ścieżka nad Reglami i prowadzi do Kalatówek gdzie się udaliśmy, jak również do doliny Strążyskiej. Na polanie znajduje się schronisko o tej samej nazwie. Ponieważ nie byliśmy głodni, tym razem nie zatrzymywaliśmy się na posiłek i brukową drogą wróciliśmy do Kuźnic. Po drodze minęliśmy pustelnię brata Alberta znajdującą się w klasztorze Albertynek. Schodząc nad naszymi głowami minęły nas wagoniki kolejki na Kasprowy Wierch.

Cała wycieczka zajęła nam ok 4,5 godziny. Przejście z Kużnic – Dolina Białego – Kalatówki i powrót do kuźnic to pętelka o długości około 10 km. Nie ma tu żadnych trudnych odcinków do przebycia. Jak widać na zdjęciach nawet najmłodsi poradzą sobie z tym szlakiem. Po drodze zawsze możemy zatrzymać się na odpoczynek, a w schronisku kupić coś do jedzenia i picia.

Polecam na niedługie spacery dla każdego. 

Kategorie
Uncategorized

Dolina Kościeliska

W marcu dolina Kościeliska była jeszcze pod śniegiem, a jaskinia Mroźna  zamknięta. Dolina Kościeliska jest najbardziej popularną i znaną jako atrakcja turystyczna w Tatrach. Zabrałem plecak z niezbędnymi rzeczami, kije trekkingowe i ruszyłem na szlak. wiedzie on przy potoku, jak również przez las. Po obu stronach doliny wznoszą się okoliczne szczyty gór. w zimie w dolinie odbywają się kuligi. Po około 1,5 h docieram do schroniska Ornak. W schronisku zatrzymałem się na posiłek i kawusię. Usiadłem na ławie przed schroniskiem Ornak i delektowałem się pięknymi widokami na okoliczne szczyty – Kominiarski Wierch, Błyszcz oraz Bystrą. Posilony i wypoczęty wyruszyłem dalej.

Ze schroniska poszedłem  na Smreczyński Staw. Był on jeszcze zamarznięty jak również cały w śniegu. Z racji obecności śniegu nie polecam wchodzenia na szlak prowadzący do stawu bez raczków i kijów. Było bardzo ślisko i miejscami niebezpiecznie. Wiosenne roztopy utworzyły miejscami zmarznięte, lodowe rynny. Po bezpiecznym zejściu, udałem się w drogę powrotną do Kir. Trudno było wracać, ale czas niestety nie stoi w miejscu 😉

W sumie pokonałem ok. 14 km w ok. 4 h. Kiedy nie ma śniegu polecam zajrzeć do wąwozu Kraków i jaskini Mroźnej. Osobom lubiącym adrenalinę polecam przejście jaskini Mylnej ( obowiązkowa latarka ). Na koniec dodam, że dolinę polecam na spacerek z dziećmi.