Kilka fotek z dzisiejszego wypadu w góry:
Dolina Strążyska – wodospad Siklawica – Ścieżka nad Reglami – Dolina Białego – Ścieżka pod Reglami.
Nie jeden z Was pyta mnie gdzie mógłby pójść, żeby zobaczyć piękno tatrzańskiej przyrody i żeby nie było za trudno. Dlatego polecam zajrzeć do doliny Strążyskiej i Białego.
Dolina Strążyska – perła przyrody ukryta w sercu Tatr
Dolina Strążyska uznawana jest za jedno z najpiękniejszych miejsc w Tatrzańskim Parku Narodowym. Położona u stóp majestatycznego Giewontu, odwiedzana jest każdego roku przez tysiące miłośników górskich wędrówek i kontaktu z nieskażoną naturą. Jej wyjątkowe walory przyrodnicze są doceniane nie tylko przez turystów, lecz także przez przyrodników i fotografów przyrody.
Podczas spaceru doliną dostrzec można bogactwo górskiej flory i fauny, które chronione są na obszarze parku narodowego. Szczególną uwagę przyciąga strumień Strążyski Potok, którego brzegami prowadzi malownicza ścieżka. Na jej końcu znajduje się imponujący Wodospad Siklawica – miejsce chętnie wybierane na odpoczynek i zdjęcia.
Dolina Strążyska charakteryzowana jest przez łagodne podejście, co sprawia, że trasę wybierają często rodziny z dziećmi oraz osoby szukające spokojniejszego kontaktu z górami. Przejście nią odbywa się w otoczeniu smrekowego lasu, a z wielu punktów widać chociażby skaliste zbocza Giewontu.
Co istotne, dolina dostępna jest przez cały rok. Jej urok najlepiej ukazuje wiosną oraz jesienią, gdy barwy natury podkreślają jej dzikość i spokój. W związku z tym Dolinę Strążyską uznaje się za obowiązkowy punkt każdej wizyty w Tatrach, gdzie przyroda ukazuje się w swojej najczystszej formie.






Szlak prowadzi wzdłuż potoku łagodnie prowadząc nas pod górę. Dochodzimy do polany Strążyskiej gdzie znajduje się herbaciarnia. Tu możemy zrobić sobie przerwę na posiłek, jak również wypić coś ciepłego. Polecam wejść szlakiem żółtym do wodospadu Siklawica spadającego z góry Giewont ( wejście zajmuje tylko 10 min. ) i również wracamy tą samą drogą. Teraz wchodzimy na czarny szlak prowadzący nas z Doliny Strążyskiej aż na Kalatówki.






Powrót z doliny Strążyskiej
My doszliśmy tylko do rozwidlenia i skręciliśmy na szlak żółty prowadzący w dół doliny Białego. Jednak idąc czarnym szlakiem dochodzimy do Czerwonej Przełęczy, gdzie jest odbicie na Sarnią Skałę. Z Sarniej Skały rozciągają się wspaniałe widoki na okoliczne szczyty, takie jak Giewont, Kasprowy Wierch, pasmo Czerwonych Wierchów, czy Zakopane.






Wejście i zejście zajmuje niewiele czasu więc polecamy. Jeśli jednak nie masz ochoty się wpinać możesz odpocząć na przełęczy i skierować się w dół do doliny Białego. Krótki spacerek i już jesteśmy na dole. Schodzimy wzdłuż potoku płynącego doliną. Na dodatek po drodze mijamy zakratowane wejście do kopalni uranu. Dochodzimy do ścieżki pod reglami i kierujemy się z powrotem ku wejściu do doliny Strążyskiej. Po drodze mijamy bacówkę w której od wiosny do jesieni wyrabia się w tradycyjny sposób regionalne sery.
Śpiew ptaków, a co więcej szum wody w potokach nie do opisania. W związku z tym wspomnieć należy, że jest to bardzo malowniczy szlak dla każdego.
Podsumowując: Długość trasy to ok 9 km. i zajmuje nie więcej jak 4 -5 h.





Polecam. Na koniec dodam, że zachęcamy do obejrzenia relacji z innych naszych wycieczek i skorzystania z naszych pokoi w agroturystyce U Jasia.