Górskie szlaki to malownicze trasy prowadzące przez różnorodne krajobrazy górskie, od łagodnych dolin po strome szczyty. Są idealne dla miłośników pieszych wędrówek, oferując kontakt z naturą, świeże powietrze i niesamowite widoki. Szlaki różnią się stopniem trudności, dzięki czemu każdy znajdzie trasę odpowiednią dla siebie.
Wąwóz Kraków to chyba najpiękniejszy wąwóz w Tatrach.
Większość z nas idąc doliną Kościeliską mija drogowskaz na Wąwóz Kraków i raczej kieruję się dalej do końca doliny, gdzie znajduję się schronisko Ornak. Ja sam odkryłem to miejsce dopiero po którejś wizycie w dolinie Kościeliskiej. Poprzednio zawsze je mijałem.Tym razem postanowiłem zajrzeć i sprawdzić jak wąwóz wygląda.
Jak zwykle auto zostawiłem na parkingu w Kirach, czyli tu, gdzie zaczyna się dolina Kościeliska. Przeszedłem doliną ok. 4 kilometry i przy drogowskazie skręciłem do wąwozu Kraków. Jak widać początkowy odcinek szlaku prowadzi przez las i nic nie zapowiada, że za chwilę naszym oczom ukażą się skalne ściany wąwozu. Pokrótce niezbyt szeroki szlak prowadzi nas do drabinki, ale nie ma tu żadnych trudnych elementów , a szlak jest dwukierunkowy.
Początek szlaku jednokierunkowego w wąwozie Kraków
Jeśli nie czujemy się na siłach możemy wrócić tą samą drogą. Jeśli jednak chcemy poczuć trochę adrenalinę polecam wejście na drabinkę. Tu zaczyna się już szlak jednokierunkowy i odwrotu nie ma. Dla ułatwienia przejścia wąwozem Kraków zamontowane są łańcuchy i klamry.
Jest to super trasa do sprawdzenia swoich umiejętności dla osób planujących wyprawy w wyższe, jak również bardziej ekstremalne rejony Tatr. po przejściu wąwozu Kraków dochodzimy do Smoczej Jamy. Mamy dwie opcje: idziemy dalej lub przechodzimy przez jaskinię. Decydując się na przejście jaskini z pewnością przyda się latarka, ponieważ w ciemnościach trudno będzie się poruszać. Jeśli jednak ominiemy Smoczą Jamę szlak poprowadzi nas z powrotem w dół do doliny Kościeliskiej. W tym miejscu mamy możliwość pójścia dalej do schroniska Ornak i na inne okoliczne szlaki, jak również powrotu na parking.
Podsumowanie wyprawy
Podsumowując samo dotarcie i przejście przez Wąwóz Kraków zajmuje ok 2,5 godziny, a pokonany dystans to ok. 9 kilometrów. Na koniec zapraszamy do obejrzenia zdjęć innych naszych wycieczek oraz skorzystania z noclegu w naszej agroturystyce u Jasia.
Tym razem Sarnia Skała. Postanowiliśmy z synem tam wejść.
Sarnia Skała to jeden z najbardziej dostępnych szczytów do zdobycia z dziećmi.
Samochód zostawiliśmy na parkingu pod Wielką Krokwią, gdyż tu zaczyna się ścieżka do doliny, którą skierowaliśmy się w stronę początku szlaku. Wchodzimy do Doliny Białego, gdyż żółtym szlakiem idziemy na Sarnią Skałę wzdłuż potoku poprzecinanego licznymi mostkami. Ponieważ po obu stronach doliny otaczają nas białe skały, dlatego prawdopodobnie od nich wzięła się nazwa doliny. Ponieważ niegdyś w dolinie wydobywano uran, była ona niedostępna dla turystów. Na szczęście kopalnia jest już nieczynna, a szlak został udostępniony do zwiedzania.
Następnie dochodzimy do drogowskazów i kierujemy się w prawo na czarny szlak ( Ścieżka nad Reglami ). Na Sarnią Skałę idziemy poprzez las po kamiennych schodach. Dochodzimy nim do polany pod szczytem, gdzie na ławeczkach robimy przerwę na odpoczynek i posiłek. Czas umilają na ciekawskie ptaki.
Za chwilę szczyt
Stąd niewątpliwie pozostaje nam już tylko 10 minut i jesteśmy na szczycie. Sarnia Skała wita nas wspaniałymi widokami. Z Sarniej Skały podziwiamy – między innymi Giewont, Kasprowy Wierch, Czerwone Wierchy, jak również Zakopane. Bezsprzecznie widoki zapierają dech, ale na szczycie spędzamy sporo czasu chociaż czas już schodzić. Trudno oprzeć się takim widokom. Robimy pamiątkowe zdjęcia i kierujemy się w dół.
Z Sarniej Skały schodzimy do doliny Strążyskiej gdzie znajduje się Herbaciarnia. Tu można kupić coś ciepłego do jedzenia i picia. Więc korzystamy z okazji i robimy przerwę. W górze bez wątpienia króluje szczyt Giewontu.
Po krótkim odpoczynku przy herbaciarni schodzimy doliną Strążyską do ścieżki pod reglami, gdyż malownicza trasa prowadzi nas wzdłuż potoku. Wychodzimy z doliny i Ścieżką Pod Reglami dochodzimy z powrotem pod Krokiew.
Bez wątpienia po drodze warto zatrzymać się w bacówce, gdzie z pewnością można zakupić świeże oscypki, bundz oraz żyntycę. Ale tylko od wiosny do jesieni, gdyż wtedy wypasane są owce.
Na zakończenie dodam, że trasa na Sarnią Skałę nie jest wymagająca i bardzo dostępna. Bez wątpienia nawet małe dzieci spokojnie sobie poradzą.
Tym razem wybrałem się na Giewont od doliny Strążyskiej. Zostawiłem samochód w Kuźnicach i ścieżką pod Reglami skierowałem się do doliny Strążyskiej.
Sama dolina jest łagodna i bardzo malownicza. Na końcu doliny mieści się herbaciarnia, gdzie można odpocząć i się posilić, a przy okazji podziwiać Giewont. Co więcej jest on dobrze widoczny, a kawałek dalej znajduje się wodospad Siklawica spadający z północnej ściany Giewontu.
Tym razem tam nie wszedłem gdyż moim celem był Giewont. Jednym słowem czerwonym szlakiem poszedłem doliną i odbiłem w prawo w kierunku Giewontu.
Tu zaczyna się już podejście prowadzące przez las po skałach. Dla mnie ten szlak na Giewont był chyba najbardziej wymagający prawdopodobnie dlatego, że ponad godzinę prowadzi przez las. Dopiero później zaczynają się widoki. Po wyjściu z lasu zaczynają się piękne widoczki.
Prawie na Giewoncie
Docieram na polanę pod Giewontem, a później po krótkim odpoczynku ruszam na szczyt. Przed szczytem zaczynają się łańcuchy i niewątpliwie trzeba zachować ostrożność. Wchodzę na szczyt i mogę podziwiać piękne widoki dookoła.
Ze szczytu Giewontu rozciąga się piękna panorama na Zakopane, jak również na okoliczne szczyty takie jak Kasprowy Wierch, Sarnia Skała, czy Czerwone Wierchy. Bez wątpienia jest to jeden z z tych szczytów z których widokami można delektować się bez końca. Te wspaniałe widoki na okoliczne szczyty, piękne doliny, czy nawet odległą Babią Górę.
Jak wiemy wszystko co dobre kiedyś się kończy i po zachwytach na szczycie Giewontu pora na powrót. Na początku przy asekuracji łańcuchów. Potem po skałach schodzę do Kondrackiej Przełęczy i niebieskim szlakiem kieruję się do Kuźnicw Zakopanem.
Cała trasa na Giewont miała ok. 17 km. i zajęła mi ok 8-9 h. w tempie spacerowym z przerwami na posiłki i podziwianie widoków.
Jeśli planujesz wyjście w góry, może zainspirują Cię inne nasze wycieczki.
A jeśli szukasz noclegu zapraszamy do nas. Dla gości przygotowaliśmy kameralne pokoje z łazienkami. Niedaleko od nas znajdują się baseny termalne Szaflary i Gorący Potok, gdzie po trudach wędrówki możesz się zrelaksować.
Tym razem wybór padł na Czerwone Wierchy. Przeto nasza kolejna wyprawa w Tatry. Miał być zachód słońca na szczycie, ale pogoda nie pozwoliła na podziwianie widoków podczas zachodu.
Auto zostawiliśmy na parkingu w Kirach i o godz. 10-tej ruszyliśmy zielonym szlakiem w dolinie Kościeliskiej. Po kilku minutach skręciliśmy na czerwony szlak prowadzący przez szczyt Ciemniaka jak również Krzesanicy, aż na Małołączniak. Mówiąc w skrócie trasa Czerwonych Wierchów biegnie cały czas pod górę przez Chudą Turnię, aż na Ciemniak – jeden ze szczytów Czerwonych Wierchów, które ciągną się przez Kopę Kondracką obok szlaku na Giewont, aż na Kasprowy Wierch.
Zejście z Czerwonych Wierchów
Ponieważ chmury przykryły wszystko i nie udało Nam się zobaczyć zachodu słońca. Podsumowując z pasma Czerwonych Wierchów skierowaliśmy się w drogę powrotną szlakiem niebieskim do Przysłopu Miętusiego i dalej czarnym w kierunku doliny Kościeliskiej i Kir.
Ogólnie rzecz biorąc z racji późnej pory od Kobylarzowego Żlebu szliśmy już w całkowitych ciemnościach z oświetleniem typu „czołówka ” 🙂
Cała trasa ( ok. 16km ) jest bardzo widokowa, szczególnie o tej porze roku. Zachwyca pięknymi kolorami jesieni. Przejście całości zajęło nam 10h. mimo chmur na szczycie, łańcuchów i ciemności.
Szlak na Czerwone Wierchy nie jest zbyt wymagający technicznie nawet dla dzieci ( szliśmy z 9-latkami ). Proszę jednak pamiętać, że bez kondycji może być ciężko. Suma podejść i zejść wynosi ok. 1400m. Małe trudności mogą być przy łańcuchach ( bezpieczniej niż na Giewont ), ale warto przejść tą trasę.
Zdjęcia z wyprawy są super pamiątką ze wspaniałej wycieczki z grupą przyjaciół.
Dlaczego CZerwone Wierchy?
Czerwone Wierchy to malownicze pasmo górskie w Tatrach Zachodnich, przyciągające turystów swoim niezwykłym urokiem, jak również panoramicznymi widokami. Składa się z czterech szczytów: Ciemniaka, Krzesanicy, Małołączniaka i Kopy Kondrackiej, które w jesiennej porze przybierają charakterystyczny, czerwonawy odcień traw. Szlaki prowadzące na Czerwone Wierchy są dostępne zarówno dla doświadczonych turystów, jak i tych o średniej kondycji. Na koniec dodam, że to idealne miejsce na piesze wędrówki, oferujące ciszę, spokój i kontakt z dziką przyrodą. Czerwone Wierchy to obowiązkowy punkt dla każdego miłośnika górskich krajobrazów, poszukującego niezapomnianych wrażeń.
Ku Dziurze, to szlak prowadzący do jaskini Dziura zaczynający się na ścieżce pod reglami pomiędzy wejściem do doliny Białego, a doliną Strążyską skąd można iść na Sarnią Skałę.
To może nie szczyt marzeń zakochanych w Tatrach, ale teraz to jedna z 4 dolin gdzie można pójść. Bardzo przyjemna trasa na rozruch przed dłuższymi wyprawami.
Na szlak weszliśmy pod krokwią, a później ścieżką pod reglami udaliśmy się do doliny Ku Dziurze na której końcu jest jaskinia Dziura.
Jaskinia
Jaskinia Dziura to popularna atrakcja turystyczna w Tatrach Zachodnich. Ta niewielka jaskinia o długości około 180 metrów jest łatwo dostępna i idealna na krótki, rodzinny wypad oferująca malownicze widoki i spokojną atmosferę. Jaskinia Dziura, choć nie jest rozległa, zachwyca surowym pięknem i tajemniczym klimatem, a jej historia sięga czasów, gdy była schronieniem dla zbójników. To doskonały sposób na kontakt z naturą i poznanie tatrzańskich ciekawostek.
Bez wątpienia jaskinia Dziura jest to wielką jamą o głębokości około 16 metrów. Notabene w jaskini niezależnie od pory roku jest dość zimno w granicach -6 ,+4 st. C. Po krótkim zwiedzaniu jaskini i sesji fotograficznej wróciliśmy do wielkiej krokwi, gdzie zostawiliśmy samochód.
Po drodze z jaskini minęliśmy stado owiec i bacówkę. Jak wiemy od wiosny do jesieni na okolicznych łąkach przy szlaku wypasane są owce. W bacówce można kupić świeże oscypki i inne sery. Jest tu też miejsce na odpoczynek i pogawędkę z bacą. Wielka Krokiew , to również atrakcja turystyczna. Jeśli nie odbywają się na niej zawody, można ją zwiedzać, a nawet wjechać wyciągiem na górę skąd zawodnicy oddają skoki. Z góry rozciąga się widok na Zakopane. Przy ulicy znajdują się karczmy, budki z jedzeniem jak również z pamiątkami.
Podsumowanie spaceru Ku Dziurze
Krótko mówiąc trasa ku Dziurze nie jest wymagająca i dostępna dla wszystkich. W jaskini bardzo pomocna będzie latarka. Spacer zajął nam ok. 3 godzin i liczył ok. 6km. Polecamy również wybrać się na halę Kondratową, dolinę Kościeliską , czy dolinę Chochołowską.
Szczawnica – atrakcje, szlaki i redyk jesienny w Pieninach
Szczawnica to jedno z najpiękniejszych uzdrowisk w Polsce, oczywiście położone w sercu Pienin. Znana z leczniczych wód mineralnych, wyjątkowego mikroklimatu, jak również spektakularnych widoków, przyciąga turystów przez cały rok. To idealne miejsce zarówno dla osób szukających aktywnego wypoczynku, jak i spokojnego relaksu w otoczeniu natury
Dlaczego warto odwiedzić Szczawnicę?
Szczawnica wyróżnia się wyjątkowym położeniem – znajduje się pomiędzy Pieninami a Beskidem Sądeckim, co oczywiście zapewnia dostęp do licznych atrakcji turystycznych. Bliskość natury, czyste powietrze i rozbudowana infrastruktura turystyczna sprawiają, że to bez wątpienia doskonałe miejsce na weekend lub dłuższy urlop.
To także świetna baza wypadowa do zwiedzania regionu – zarówno pieszo, jak i rowerem.
Największe atrakcje Szczawnicy i Pienin
Spływ Dunajcem – największa atrakcja regionu
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji jest bez wątpienia spływ Dunajcem. To wyjątkowa przygoda, podczas której można podziwiać zarówno przełom Dunajca, jak i malownicze krajobrazy Pienin.
Trzy Korony i Sokolica – widoki, które zapierają dech
Najbardziej popularne szczyty w regionie to:
Trzy Korony
Sokolica
Z ich szczytów rozciągają się jedne z najpiękniejszych panoram w Polsce.
Redyk jesienny to wyjątkowe wydarzenie folklorystyczne, które przyciąga turystów z całej Polski, jak również z zagranicy. To moment powrotu owiec z hal, połączony z muzyką góralską, regionalnym jedzeniem i oczywiście występami zespołów ludowych.
To doskonała okazja, aby poczuć prawdziwy klimat Podhala i Pienin.
Szczawnica z dziećmi – atrakcje dla rodzin
Szczawnica to świetny kierunek dla rodzin z dziećmi. Oferuje:
łatwe szlaki spacerowe np. 🚶♀️ Droga Pienińska – spacer wzdłuż Dunajca. Najłatwiejsza i najbardziej uniwersalna trasa. o długości ok. 10 km. Przebycie jej zajmuje ok. 2–3 godzin. Prowadzi ze Szczawnicy do słowackiego Czerwonego Klasztoru i jest dostępna również dla: rodzin z dziećmi, osób z wózkami, jak również rowerzystów. 👉 To jedna z najpiękniejszych tras spacerowych w Polsce.
ścieżki rowerowe np. : 🌊 Velo Dunajec / Droga Pienińska Jej długość wynosi ok. 10–20 km. Trasa biegnie wzdłuż Dunajca i oferuje spektakularne widoki na przełom rzeki. Jest idealna dla rodzin z dziećmi. 👉 Jedna z najpiękniejszych tras rowerowych w Polsce.
Bezpieczne trasy i piękne widoki sprawiają, że dzieci również pokochają to miejsce.
Szlaki w Pieninach – przykładowa trasa
Jedna z popularnych tras prowadzi wzdłuż granicy polsko-słowackiej i oferuje spektakularne widoki na Tatry, jak również okoliczne doliny. Spod schroniska PTTK Orlica niebieski szlak prowadzi po szczytach Pienin. Ze szlaku rozciąga się wspaniały widok na okoliczne doliny jak również na pobliskie Tatry. O tej porze roku zachwycają jesienne kolory w które były już przyozdobione Pieniny, a co ważniejsze zielone jeszcze łąki konkurowały z czerwieniącymi się już liśćmi.
W schronisku pod Durbaszką robimy sobie przerwę na odpoczynek i posiłek. Zachodzące słońce daje znać, że dzień się kończy.
długość: ok. 11 km
czas przejścia: 3–4 godziny
To idealna propozycja dla osób szukających umiarkowanego wysiłku i oczywiście pięknych krajobrazów.
Kiedy najlepiej jechać do Szczawnicy?
Szczawnica jest atrakcyjna przez cały rok, ale szczególnie polecana jest: