Tatry to malownicze pasmo górskie na granicy Polski i Słowacji. Znane z majestatycznych szczytów, takich jak Rysy. Jest tu wiele urokliwych dolin jak Chochołowska. To idealne miejsce dla miłośników turystyki górskiej, przyrody i fotografii. Tatry oferują zapierające dech w piersiach widoki i unikalną faunę oraz florę.
Rusinowa Polana – łatwy szlak z Wierch Poroniec, widoki i smak Podhala
Rusinowa Polana z Wierch Poroniec to jedno z najpiękniejszych miejsc w polskich Tatrach. Co więcej łatwo dostępna, idealna na spokojny spacer i kontakt z przyrodą. Sprawdź, jak dojść szlakiem z Wierch Poroniec i co warto wiedzieć o tym wyjątkowym miejscu.
Jak dojść na Rusinową Polanę? Szlak z Wierch Poroniec
Najwygodniejszy raczej szlak na Rusinową Polanę rozpoczyna się na parkingu w Wierch Poroniec, przy drodze między Bukowiną Tatrzańską a Łysą Polaną. Trasa mierzy około 3,5 km w jedną stronę i nie sprawia trudności nawet początkującym turystom. Całość zajmuje około 45–60 minut spokojnego marszu.
Szlak prowadzi przez gęsty las świerkowy, który latem daje przyjemny cień. Ścieżka jest szeroka, dobrze utrzymana i bezpieczna. To świetna propozycja na rodzinny spacer, także z dziećmi czy osobami starszymi.
Niezapomniane widoki i przyroda Rusinowej Polany
Po dotarciu na miejsce oczom ukazuje się malownicza Rusinowa Polana – szeroka łąka z zapierającym dech w piersiach widokiem na panoramę Tatr Wysokich. W słoneczne dni można podziwiać Gerlach, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty oraz inne majestatyczne szczyty. polecam również odwiedzić Sanktuarium Maryjne na Wiktorówkach.
Wiosną i latem polanę porastają zioła i górskie kwiaty. Przylatują tu liczne motyle i pszczoły. Jesienią dominują złote kolory, a zimą teren zamienia się w bajkowy krajobraz.
Tradycja pasterska i prawdziwy oscypek prosto z szałasu
Rusinowa Polana to również miejsce żywej tradycji pasterskiej. Albowiem od pokoleń służy jako miejsce wypasu owiec. Co więcej w sezonie letnim funkcjonuje tu bacówka, gdzie można zobaczyć, jak wygląda tradycyjna produkcja serów.
Można spróbować świeżego, prawdziwego oscypka – owczego sera o charakterystycznym smaku i zapachu. Wędzony na drewnie, wytwarzany zgodnie z recepturą przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Oprócz oscypka dostępny jest również bundz i redykołki.
Zjedzenie świeżego oscypka z widokiem na Tatry to przeżycie, którego długo się nie zapomina. Właściwie warto zabrać trochę na pamiątkę – idealnie nadaje się jako lokalny produkt regionalny.
Dlaczego warto wybrać szlak na Rusinową Polanę?
To miejsce łączy wszystko, co najpiękniejsze w Tatrach – czyli łatwy dostęp, majestatyczne widoki i autentyczną kulturę góralską. Szlak z Wierch Poroniec jest idealny na jednodniową wyprawę, bez konieczności dużego wysiłku.
Szlak na Giewont z Doliny Małej Łąki – opis krok po kroku
Szlak na Giewont przez Dolinę Małej Łąki to jedna z najpiękniejszych tras w Tatrach Zachodnich. Jest spokojniejszy niż popularne wejścia z Kuźnic.
Trasa zachwyca różnorodnością krajobrazów i bliskością natury. Dlatego to idealny wybór dla osób, które chcą uniknąć tłumów.
Gdzie zaczyna się szlak z Doliny Małej Łąki?
Wejście do doliny znajduje się niedaleko Zakopanego. Przede wszystkim szlak zaczyna się przy drodze prowadzącej do wylotu doliny., a jej początek trasy jest szeroki i wygodny. Prowadzi przez spokojny las reglowy, a w dodatku słychać tu szum potoku i śpiew ptaków. To dobry moment na spokojne rozgrzanie przed dalszą wędrówką. Dolina Małej Łąki jest jedną z mniej zatłoczonych dolin w Tatrach. Dzięki temu zachowała swój naturalny charakter.
Flora i fauna na szlaku w Dolinie Małej Łąki
Na początku dominują gęste lasy świerkowe i jodłowe. W runie leśnym rosną paprocie, mchy, jak również borówki, a w wyższych partiach pojawia się kosodrzewina.
Na polanie można zobaczyć sezonowe kwiaty:
kaczeńce wiosną
górskie trawy latem
kolorowe rośliny jesienią
Szlak daje również szansę na spotkanie dzikich zwierząt.
Można zobaczyć: sarny i jelenie, lisy, ptaki drapieżne, a wyżej, wśród skał, czasem pojawiają się kozice.
To miejsce zmienia się wraz z porami roku.
Wielka Polana Małołącka – najpiękniejszy punkt trasy
Po około godzinie marszu docierasz na Wielką Polanę Małołącką. To jedno z najbardziej widokowych miejsc w Tatrach Zachodnich.
Polana jest szeroka i otoczona wysokimi zboczami. Z tego miejsca zobaczysz:
Przy dobrej pogodzie widoki są bardzo rozległe. To idealne miejsce na krótki odpoczynek.
Podejście na Kondracką Przełęcz
Za polaną zaczyna się bardziej wymagający odcinek. Szlak prowadzi pod górę przez kamieniste fragmenty, a co więcej nachylenie stopniowo się zwiększa.
Na tym etapie pojawiają się:
luźne kamienie
strome podejścia
wąskie fragmenty ścieżki
Trasa wymaga dobrej kondycji i stabilnego obuwia. Podczas podejścia roztaczają się coraz lepsze widoki. Za plecami widzisz Dolinę Małej Łąki. Można też dostrzec fragmenty Czerwonych Wierchów. Im wyżej, tym krajobraz staje się bardziej surowy.
Kondracka Przełęcz – ważny punkt szlaku na Giewont
Kondracka Przełęcz to miejsce, gdzie krzyżują się szlaki.
Z przełęczy prowadzi krótki, ale wymagający odcinek. Jeśli nie ma Zbyt dużo turystów wejście na szczyt zajmuje około 15 minut.
Łańcuchy i trudności
Na końcowym fragmencie znajdują się łańcuchy. Trzeba używać rąk i nade wszystko zachować ostrożność.
Szlak bywa zatłoczony w sezonie letnim.
Czy szlak jest trudny?
Szlak nie jest bardzo trudny technicznie. Jednak wymaga ostrożności i dobrej kondycji.
Największym wyzwaniem są końcowe podejścia.
Widoki ze szczytu Giewontu
Szczyt Giewontu oferuje jedne z najpiękniejszych widoków w Tatrach.
Co widać ze szczytu?
Zobaczysz między innymi:
Tatry Wysokie
Zakopane
Podhale
Czerwone Wierchy
Panorama jest szeroka i co więcej bardzo efektowna.
Ile trwa wejście na Giewont tą trasą?
Wejście zajmuje średnio od 3 do 4 godzin. Czas zależy od tempa i warunków. Zejście trwa około 2–3 godzin w zależności od wybranego szlaku np. do Doliny Strążyskiej.
Co zabrać na szlak na Giewont?
Dobre przygotowanie zwiększa bezpieczeństwo.
Warto więc zabrać: buty trekkingowe, kurtkę przeciwdeszczową, wodę i jedzenie, naładowany telefon z nawigacją, jak również mapę papierową.
Na co uważać na szlaku?
Szlak jest bezpieczny przy dobrej pogodzie.
Należy jednak uważać na śliskie kamienie, nagłe zmiany pogody, burze, jak również tłumy przy łańcuchach.
Dlaczego warto wybrać szlak na Giewont przez Dolinę Małej Łąki?
To jedna z najbardziej klimatycznych tras w Tatrach.
Oferuje ciszę i kontakt z naturą, jak również oferuje przepiękne widoki już od początku trasy.
Szlak łączy spacer doliną z górskim wyzwaniem.
Podsumowanie
Mówiąc w skrócie szlak na Giewont przez Dolinę Małej Łąki to świetny wybór dla turystów.
Jest mniej zatłoczony i bardzo malowniczy. Po drodze zobaczysz piękne krajobrazy, a także dziką przyrodę.
To idealna trasa dla osób, które chcą zobaczyć prawdziwe Tatry. Na zakończenie dodam, że z nami możesz zaplanować więcej swoich wycieczek w góry i nie tylko. A jeśli szukasz idealnego miejsca na relaks blisko natury, pokoje przy Termach Gorący Potok to doskonały wybór. Obiekt umieszczony w otoczeniu górskim krajobrazu oferującym komfortowe pokoje, które są idealne zarówno na krótkie wypady, jak i na dłuższy pobyt. Termy Szaflary słyną z gorących źródeł termalnych, które mają właściwości relaksacyjne, a także wpływają na organizm i stan.
🌄 Dolina Chochołowska – trasa, opis, spacer z dziećmi i psem.
Dolina Chochołowska to jedna z najpiękniejszych dolin w polskich Tatrach. Idealna na spacer zarówno dla dorosłych, dzieci jak również z psem. W tym artykule dowiesz się wszystkiego: ile km ma trasa, jak dotrzeć do schroniska, gdzie zaparkować, kiedy podziwiać krokusy, a także jakie dodatkowe atrakcje w okolicy warto zobaczyć.
Jeśli planujesz wycieczkę, sprawdź również nasz wpis z wyprawy na Kasprowy Wierch i Morskie Oko – znajdziesz tam przydatne wskazówki i opis trasy.
Dolina Chochołowska – ile km ma trasa?
Trasa w Dolinie Chochołowskiej jest stosunkowo łatwa i oczywiście dostępna dla każdego.
Długość: ok. 10 km w jedną stronę do schroniska (około 20 km w obie strony)
Czas przejścia: 2–3 godziny w jedną stronę
Stopień trudności: łatwy / spacerowy
Trasa prowadzi przez malownicze lasy i polany, a ponadto szeroka ścieżka pozwala na wygodne spacery z dziećmi. W dolinie Chochołowskiej prowadzony jest tradycyjny wypas owiec, które możesz zobaczyć idąc do schroniska. Stad owiec pilnują psy pasterskie dlatego jeśli idziesz na spacer z psem powinien on być na smyczy. Jest tu również bacówka w której bacowie tradycyjnie wytwarzają oscypki. Możesz je kupić , jak również napić się żętycy powstającej podczas wyrobu sera owczego. Żętyca jest to serwatka poddana fermentacji.
Podczas planowania spaceru możesz też odwiedzić naszą relacje ze spaceru jedną z piękniejszych dolin w Tatrach – Strążyską – trasa dla rodzin.
Jak dojść do schroniska w Dolinie Chochołowskiej
Do schroniska w Dolinie Chochołowskiej można dojść głównym szlakiem turystycznym:
Wejście od Kościeliska lub Siwej Polany
Szlak jest płaski i szeroki, jak również odpowiedni dla wózków dziecięcych
W drodze miniemy liczne mostki i potoki, które dodają uroku spacerowi
Schronisko oferuje posiłki i możliwość odpoczynku przed dalszą wędrówką.
Zajrzyj też do naszego artykułu o wejściu na Giewont w Tatrach – dowiesz się, które mają najlepsze menu i widoki.
Dolina Chochołowska z dziećmi i psem – czy warto?
Spacer z dziećmi po Dolinie Chochołowskiej to świetny pomysł i co ważniejsze:
Trasa jest bezpieczna i szeroka
Dzieci mogą obserwować zwierzęta i rośliny górskie
Krokusy w Tatrach – kiedy kwitną i gdzie zobaczyć najpiękniejsze krokusowe polany
Krokusy w Tatrach to jeden z najbardziej spektakularnych znaków nadchodzącej wiosny w Polsce. Co roku tysiące turystów przyjeżdża w okolice Zakopanego, aby zobaczyć fioletowe dywany kwiatów pokrywające tatrzańskie polany. Najbardziej znane miejsca z kwitnących krokusów to Dolina Chochołowska, Polana Kalatówki czy Rusinowa Polana.
Jeśli planujesz wyjazd w góry na przełomie zimy i wiosny, warto sprawdzić kiedy dokładnie kwitną krokusy w Tatrach, gdzie można zobaczyć ich największe skupiska oraz jak zaplanować wycieczkę, aby uniknąć tłumów.
Kiedy kwitną krokusy w Tatrach
Krokusy w Tatrach najczęściej zaczynają kwitnąć na przełomie marca i kwietnia. Dokładny termin zależy przede wszystkim od pogody i ilości śniegu w górach. Jeśli zima jest długa i śnieżna, pierwsze kwiaty pojawiają się dopiero w kwietniu. W cieplejszych latach można je zobaczyć już w drugiej połowie marca.
Najlepszy moment na podziwianie krokusów trwa zwykle około dwóch tygodni. W tym czasie całe polany pokrywają się fioletowym kolorem, tworząc niezwykłe krajobrazy. Najwięcej kwiatów pojawia się w słoneczne dni, ponieważ krokusy otwierają swoje płatki właśnie wtedy, gdy świeci słońce.
Warto pamiętać, że krokusy są roślinami chronionymi. Nie wolno ich zrywać ani deptać, ponieważ nawet niewielkie zniszczenia mogą spowodować, że w kolejnym roku kwiatów będzie mniej.
Gdzie zobaczyć krokusy w Tatrach
Najbardziej znane miejsca z krokusami znajdują się w polskich Tatrach Zachodnich i Wysokich. Każde z nich ma swój wyjątkowy charakter i przyciąga turystów pięknymi widokami.
Dolina Chochołowska
Dolina Chochołowska to bez wątpienia najpopularniejsze miejsce, gdzie można zobaczyć krokusy w Tatrach. Każdej wiosny na Polanie Chochołowskiej pojawiają się setki tysięcy kwiatów, które tworzą ogromne fioletowe dywany.
Spacer doliną jest stosunkowo łatwy i dostępny dla większości turystów. Z parkingu w Siwej Polanie do Polany Chochołowskiej prowadzi szeroka droga o długości około 7 kilometrów. Trasa jest łagodna i nadaje się także dla rodzin z dziećmi.
W okresie kwitnienia krokusów Dolina Chochołowska przyciąga ogromne tłumy. W weekendy liczba turystów może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy osób dziennie. Jeśli chcesz uniknąć największego ruchu, najlepiej wybrać się tam wcześnie rano lub w dzień powszedni.
Polana słynie z pięknych widoków na Kasprowy Wierch oraz otaczające ją tatrzańskie szczyty. Wiosną pojawiają się tam rozległe pola krokusów, które są chętnie fotografowane przez turystów.
Dojście na Kalatówki jest znacznie krótsze niż w przypadku Doliny Chochołowskiej, dlatego jest to dobre miejsce na krótki spacer w górach.
Wiosną pojawiają się tam również krokusy, które w połączeniu z widokiem na góry tworzą wyjątkowy krajobraz. Polana jest mniej zatłoczona niż Dolina Chochołowska, dlatego wiele osób wybiera ją jako alternatywę.Dolina Kościeliska
Dolina Kościeliska jest jedną z najpiękniejszych dolin w Tatrach Zachodnich. Choć kwitnących krokusów jest tam mniej niż w Dolinie Chochołowskiej, wczesną wiosną można spotkać niewielkie skupiska tych kwiatów na okolicznych polanach.
Najlepiej zaplanować wyjazd w dzień powszedni, gdyż w weekendy popularne miejsca mogą być bardzo zatłoczone.
Wyjdź wcześnie rano
Jeśli wyruszysz na szlak przed godziną 8 rano, masz większą szansę zobaczyć krokusy bez tłumów turystów.
Sprawdź pogodę
Krokusy najpiękniej wyglądają w słoneczne dni. W pochmurne dni kwiaty często pozostają zamknięte.
Jak chronić krokusy w Tatrach
Krokusy są objęte ochroną w całych Tatrach. Niestety każdego roku zdarzają się sytuacje, w których turyści wchodzą na polany, aby zrobić zdjęcie wśród kwiatów.
Takie zachowanie jest bardzo szkodliwe dla roślin. Zdeptane krokusy często nie odrastają w kolejnych sezonach. Dlatego należy poruszać się wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach i nie wchodzić na kwitnące polany.
Ochrona tych roślin jest niezwykle ważna, ponieważ krokusy są jednym z symboli tatrzańskiej wiosny.
Krokusy w Tatrach – tradycja i symbol wiosny
Krokusy od wielu lat kojarzą się z początkiem wiosny w Tatrach. Ich pojawienie się oznacza, że zima powoli ustępuje miejsca cieplejszym dniom.
Dla wielu turystów wyjazd na krokusy stał się coroczną tradycją. To doskonała okazja, aby po długiej zimie spędzić czas na świeżym powietrzu i podziwiać piękno tatrzańskiej przyrody.
Widok tysięcy fioletowych kwiatów na tle ośnieżonych szczytów jest jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów polskich gór.
Podsumowanie
Krokusy w Tatrach to jedno z najpiękniejszych zjawisk przyrodniczych w Polsce. Dlatego najlepszy czas na ich podziwianie przypada na przełom marca i kwietnia. Najwięcej krokusów można zobaczyć w Dolinie Chochołowskiej, na Polanie Kalatówki oraz na Rusinowej Polanie.
Planując wycieczkę, warto pamiętać o ochronie przyrody i podziwiać kwitnące krokusy z wyznaczonych szlaków. Dzięki temu tatrzańskie polany będą mogły zachwycać turystów także w kolejnych latach.
Poronin zachwyca gości o każdej porze roku. Właśnie tutaj czeka zarówno SkyWalk Poronin, jak i stok narciarski Małe Ciche. Połączysz spacer w chmurach z aktywnym wypoczynkiem na śniegu lub zielonych polanach. Bliskość od naszego domu sprawia, że łatwo zaplanujesz tu krótki wypad lub dłuższy urlop. To idealna propozycja dla rodzin, par oraz grup przyjaciół. Przyjedziesz, zobaczysz Tatry z nowej perspektywy i zabierzesz ze sobą niezwykłe wspomnienia.
SkyWalk Poronin – spacer w chmurach
SkyWalk Poronin to nowoczesna wieża i kładka widokowa nad koronami drzew. Już od pierwszych kroków poczujesz lekki dreszcz emocji i rosnącą ciekawość. Solidna konstrukcja, jak również zabezpieczenia pozwalają w pełni skupić się na widokach. Ścieżka stopniowo wznosi się ponad las, dlatego widzisz coraz więcej górskich szczytów. Na kolejnych zakrętach czekają punkty widokowe, ławki oraz miejsca na pamiątkowe zdjęcia. Poruszasz się cały czas bezpiecznie, a jednocześnie czujesz bliskość natury i przestrzeni.
Atrakcje na wieży SkyWalk
Na szczycie wieży SkyWalk Poronin odkryjesz taras z panoramicznym widokiem na Tatry. Możesz przejść po szklanych fragmentach podłogi i sprawdzić swoje odczucia na wysokości. Dla dzieci przygotowane są proste instalacje edukacyjne oraz strefy zabawy na świeżym powietrzu.
Trasa nadaje się dla osób w różnym wieku, również dla seniorów. Rodzice odpoczywają na ławkach, jednocześnie obserwują maluchy i podziwiają panoramę gór. Na wieży znajdziesz także tablice informacyjne, które przybliżają historię regionu oraz tatrzańską przyrodę.
Praktyczne udogodnienia w SkyWalk Poronin i stoku narciarskim Małe Ciche
Przy wejściu na SkyWalk Poronin skorzystasz z parkingu, jak również z zaplecza gastronomicznego. Po spacerze spokojnie usiądziesz, napijesz się kawy i zaplanujesz kolejne atrakcje dnia. Bliskość okolicznych miejscowości sprawia, że łatwo wkomponujesz wizytę w każdą wycieczkę.
Niezapomniane widoki na Tatry
Z wieży SkyWalk Poronin zobaczysz pełną panoramę Tatr, od Bielskich szczytów po Zachodnie. Przy dobrej pogodzie dostrzeżesz również pobliskie miejscowości, w tym Poronin oraz Małe Ciche.
Latem zachwycą cię soczyście zielone doliny, zimą biała sceneria i ośnieżone grzbiety. Jesienią zachwyci cię złoto liści, jak również wyraźnie zarysowane tatrzańskie grzbiety. To idealne miejsce na sesję zdjęciową, rodzinny kadr ślubny lub romantyczne ujęcia we dwoje.
Wschody, zachody i chwile relaksu w SkyWalk Poronin i stoku narciarskim Małe Ciche
Wczesnym rankiem podziwiasz powoli budzące się Tatry i miękkie światło w dolinach. O zachodzie słońca niebo przybiera ciepłe barwy, dlatego zdjęcia wychodzą szczególnie malowniczo. Możesz po prostu usiąść na ławce, wsłuchać się w ciszę i głęboko odetchnąć. Dzięki takiej chwili wytchnienia zregenerujesz siły i nabierzesz energii na górskie wyprawy.
Stok narciarski Małe Ciche – zima pod ręką
Kilka kroków od wieży czeka na ciebie stok narciarski Małe Ciche. Łączysz więc wizytę na SkyWalk Poronin z białym szaleństwem na doskonale przygotowanych trasach. Stok oferuje łagodne zjazdy dla początkujących oraz dłuższe trasy dla bardziej zaawansowanych. Snowboardziści także znajdą tu odpowiednie nachylenie oraz dobrze przygotowany śnieg.
Na miejscu znajdziesz szkołę narciarską, wypożyczalnię sprzętu oraz punkty gastronomiczne. Dostępne są taśmy dla najmłodszych narciarzy, dlatego pierwsze kroki stawiają bez stresu. Dzieci nauczą się tu pierwszych skrętów, a rodzice spokojnie poślizgają się na szerokich stokach.
Zimowy dzień pełen wrażeń
Rano ruszasz na stok narciarski Małe Ciche, a popołudnie spędzasz na SkyWalk Poronin. Możesz też zacząć od widoków, a następnie przenieść emocje na śnieżne trasy. Tak zaplanowany dzień daje wiele radości, ruchu oraz pięknych zdjęć dla całej rodziny.
Po dniu pełnym wrażeń szybko wrócisz do pensjonatu i odpoczniesz w górskim klimacie.
Zaplanuj swoją wizytę
SkyWalk Poronin oraz stok narciarski Małe Ciche tworzą spójną ofertę na weekend. Sprawdź również aktualne godziny otwarcia obu atrakcji oraz ewentualne ograniczenia sezonowe. Zabierz rodzinę, przyjaciół lub drugą połówkę i wspólnie odkryjcie magię tatrzańskich panoram. Dzięki połączeniu SkyWalk Poronin i stoku Małe Ciche wrócisz stąd odnowiony i pełen energii.
Hala Kondratowa zachwyca każdego, kto zimą wyrusza na górski szlak. Położona w sercu Tatr, stanowi idealny cel dla osób, które cenią sobie piękno natury i chcą odpocząć od codziennego pośpiechu. Otoczone białymi szczytami polany tworzą magiczny krajobraz, który od pierwszego kroku urzeka swoją harmonią. Zimą przyroda wycisza się, a Hala Kondratowa nabiera wyjątkowego uroku, kusząc miłośników gór do aktywnego spędzania czasu.
Piękna pogoda zachęciła nas na spacer na Halę Kondratową w zimowej scenerii.
Hala Kondratowa wydała nam się dobrym miejscem na świąteczny spacer. Z Kuźnic poszliśmy na Kalatówki, gdzie znajduje się wyciąg narciarski i górka na sanki. Trochę czasu spędziliśmy na zabawie, a potem poszliśmy do schroniska na Hali Kondratowej.
Jak to w zimie bywa cały szlak pod śniegiem, a ostatecznie przy schronisku było go naprawdę dużo. Wystarczająco na śnieżną bitwę, jak również na aniołki w nim robione przez dużych i małych. Szaleństwu w białym puchu nie było końca. W końcu poszliśmy tam spalać świąteczne kalorie 🙂 W świąteczny poranek nie było tam wielu turystów.
Po odpoczynku w schronisku, ciepłej zupce i innych pysznościach wróciliśmy do Kuźnic gdzie zaparkowaliśmy nasz samochód.
Udany spacer na Halę Kondratową
Pogoda dopisała, a potem zabawy w śniegu nie było końca. Trasa jest dość prosta ( ok 4 km ) i razem z bitwą na śnieżki i posiłkiem zajęła nam ok 4h. Pamiętajcie o odpowiednim stroju na wyprawę, ciepłej czapce i rękawicach no i oczywiście sankach i innych przyrządach do zjeżdżania oraz zabawy na śniegu. Dobrze jest mieć również stuptuty, czyli takie ochraniacze na buty, kije trekkingowe i raczki. Raczki przydają się gdy szlak jest mocno wydeptany jak również wyślizgany przez zjeżdżające po nim dzieci.
Polecamy na spalenie kalorii po Wigilii :). Hala Kondratowa zimą jest super. Jeśli masz doświadczenie i sprzęt , stąd możesz pójść dalej na Giewont lub Kasprowy Wierch.
Sarnia Skała zima wygląda pięknie. Oczywiście szlak przysypany jest już cienką warstwą śniegu. Startujemy od doliny Strążyskiej. Zaśnieżoną doliną docieramy do herbaciarni, gdzie robimy sobie przerwę na podziwianie widoków w zimowej szacie. Jest to polana na której znajduje się miejsce do odpoczynku i podziwiania Giewontu z dołu. Można tu kupić ciepłe napoje i coś do zjedzenia. Stąd również rozchodzą się szlaki do Wodospadu Siklawica, na Czerwoną Przełęcz, jak również czarny do rozstaju nad Doliną Białego na Kalatówki.
Następnie po odpoczynku idziemy szlakiem lewo na Sarnią Skałę. Trasa prowadzi przez las po kamiennych schodach i w pierwszej fazie jest dość stroma. Potem robi się łagodnie i dochodzimy do polany Czerwona Przełęcz. Tu zatrzymaliśmy się na odpoczynek, jak również posiłek, a po krótkiej chwili udaliśmy się na szczyt. Sarnia Skała zima nas urzekła. Z góry rozciągają się piękne widoki na panoramę Tatr i Zakopane. Przez chwilę podziwiamy okoliczne szczyty, ale nadchodzące opady śniegu zasłaniają wszystko z zmuszają nas do zejścia.
Zejście z Sarniej Skały
Nie lubimy schodzić tą samą trasą , co wchodzimy, więc z Sarniej Skały zeszliśmy do doliny Białego – bardzo malowniczej ciągnącej się wzdłuż potoku oraz z licznymi mostkami nad nimi i Ścieżką pod Reglami wróciliśmy na parking przy wlocie do doliny Strążyskiej. Na koniec dodam, że takie zimowe wycieczki polecamy zabierać kije trekkingowe i raczki.
Krótko mówiąc długość trasy na Sarnią Skałę to ok 9 km. i bardzo spacerowym tempem przeszliśmy ją w niecałe 5h. Co ważniejsze na ten szlak możemy wybrać się nawet z małymi dziećmi, ponieważ nie jest zbyt wymagający. Co prawda wejście na sam szczyt jest dość strome, ale jest to krótki odcinek zajmujący nie więcej jak 15 minut w każdą stronę, ale warty tych widoków.
Zakopane, malowniczo położone u stóp Tatr, to miejsce wyjątkowe, które od dekad przyciąga turystów z Polski i świata. Według niektórych znane jako Zimowa stolica Polski, od lat kusi swoimi walorami przyrodniczymi, historią oraz kulturą.
Historia zimowej stolicy Polski i jego sławni mieszkańcy
Historia Zakopanego sięga XVII wieku, kiedy osada ta powstała jako niewielka wioska pasterska. Dynamiczny rozwój rozpoczął się w XIX wieku, gdy Tatry zaczęły interesować botaników, geologów i artystów. Wówczas miejsce to stało się popularne wśród elity intelektualnej i artystycznej. Do dziś pamiętamy o takich postaciach jak Stanisław Witkiewicz, ojciec stylu zakopiańskiego, czy Karol Szymanowski, bez wątpienia kompozytor czerpiący inspirację z kultury Podhala.
Zakopane stało się również domem dla sportowców, takich jak Stanisław Marusarz, legendarny skoczek narciarski. To właśnie z tego miasta pochodzi wielu wybitnych polskich olimpijczyków.
Walory turystyczne Zakopanego
Zimowa stolica Polski – Zakopane to miejsce, które oferuje coś dla każdego.
Krupówki
Serce Zakopanego, czyli Krupówki, to słynny deptak, gdzie turyści mogą spróbować lokalnych specjałów, takich jak oscypek, oraz zakupić unikatowe pamiątki. To także doskonałe miejsce, by poczuć atmosferę miasta.
Gubałówka
Nieopodal Krupówek znajduje się Gubałówka, popularny punkt widokowy w zimowej stolicy Polski, na który można dotrzeć pieszo jak również kolejką linową. Panorama, jaka roztacza się z jej szczytu, zapiera dech w piersiach – widok na Tatry i Zakopane jest wprost niezapomniany. W okresie zimowym turystów przyciąga Kraina Świateł mieniąca się tysiącem barw.
Tatry i szlaki górskie – zimowa stolica Polski
Zakopane to również brama do Tatr, najpiękniejszych polskich gór. W zimie oferują one idealne warunki do uprawiania narciarstwa, snowboardu czy skitouringu, a latem – niezliczone szlaki, takie jak droga na Morskie Oko czy Dolina Kościeliska. Dla miłośników adrenaliny czekają trudniejsze szczyty, jak Giewont czy Rysy.
Kultura i tradycja
Nie można zapomnieć o bogatej kulturze regionu. Góralska muzyka, jak również tańce i kuchnia to esencja Zakopanego. Wizyta w Muzeum Tatrzańskim czy poznanie architektury w stylu zakopiańskim pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć wyjątkowość tego miejsca.
Dolina Białego – Kalatówni, to kolejny fajny szlak który przeszliśmy z synem.
Dolina Białego – Kalatówki, to prosty i niemniej uroczy szlak dla każdego. Trasę zaczęliśmy pod Wielką Krokwią, gdzie znajduje się chociażby ostatni w Zakopanem bezpłatny parking.
Stąd przeszliśmy kawałek obok Wielkiej Krokwi do wejścia do parku. Żółtym szlakiem udaliśmy się Doliną Białego, aż do rozwidlenia szlaków. Po drodze prowadzącej wzdłuż potoku podziwialiśmy piękno tatrzańskiej przyrody, jak również okalające go skały. Potem kawałek w górę i tak przez las doszliśmy do szlaku czarnego.
Szlak ten wije się wśród skał i co chwila zachwyca kolejnymi ukazującymi się widokami. Czarny szlak zwie się Ścieżka nad Reglami i prowadzi do Kalatówek gdzie się udaliśmy, jak również do doliny Strążyskiej.
Polana Kalatówki
Otoczona świerkowymi lasami, Polana Kalatówki otwiera się szeroko przed odwiedzającymi. Oferuje nie tylko imponującą panoramę Giewontu, ale też możliwość pełnego kontaktu z dziką naturą. Latem usłyszysz tu śpiew ptaków i szum traw poruszanych przez wiatr. Zimą natomiast rozpościera się stąd niesamowity widok na śnieżne połacie gór.
Nie sposób nie wspomnieć o unikalnej florze, która czyni to miejsce wyjątkowym. Kalatówki znane są z występowania krokusów, które wiosną tworzą fioletowy dywan ciągnący się po całej polanie. To właśnie wtedy polana przyciąga tłumy miłośników przyrody, jak również fotografii.
Co więcej, na miejscu znajduje się schronisko, w którym można odpocząć i nabrać sił przed dalszą wędrówką. Polana Kalatówki to również świetna baza wypadowa – stąd łatwo dotrzesz m.in. na Kondratową Halę czy w kierunku Kasprowego Wierchu.
Bez względu na to, czy jesteś turystą, fotografem czy miłośnikiem przyrody, Polana Kalatówki urzeknie Cię swoją atmosferą i niepowtarzalnym urokiem. Na polanie Kalatówki znajduje się schronisko o tej samej nazwie. Ponieważ nie byliśmy głodni, tym razem nie zatrzymywaliśmy się na posiłek i brukową drogą wróciliśmy do Kuźnic.
Po drodze minęliśmy pustelnię brata Alberta znajdującą się w klasztorze Albertynek, a później schodząc nad naszymi głowami minęły nas wagoniki kolejki na Kasprowy Wierch.
Podsumowanie wycieczki
Podsumowując cała wycieczka zajęła nam ok 4,5 godziny. Przejście z Kużnic – Dolina Białego – Kalatówki, jak również powrót do kuźnic to pętelka o długości około 10 km. Nie ma tu żadnych trudnych odcinków do przebycia. Jak widać na zdjęciach nawet najmłodsi poradzą sobie z tym szlakiem. Na koniec dodam, że po drodze zawsze możemy zatrzymać się na odpoczynek. W schronisku kupisz coś do jedzenia i picia.
Szlak w Tatrach na Morskie Oko zaczyna się w Palenicy i jest to tak naprawdę asfaltowa ulica. Czerwony szlak zaczyna się w Palenicy Białczańskiej i prowadzi na Morskie Oko. Poprowadzony jest asfaltową drogą, po której z łatwością możemy poruszać się z dziećmi w wózku, jak również bez specjalnego obuwia. Na niewielkim odcinku możemy przejść skrótem – po kamieniach- poprowadzonym między asfaltowymi serpentynami.
Jest to typowo spacerowy szlak,gdzie spokojnie można z wózkiem dziecięcym wjechać do schroniska.
Po drodze mijamy wodospad zwany Wodorzmoty Mickiewicza, gdzie znajduje się odbicie szlaku prowadzącego do dolinyPięciu Stawów Polskich. My idziemy dalej. Po drodze mijają nas wasiągi – wozy z turystami, które dojeżdżają do Włosienicy. Osoby które nie czują się na siłach wejść samodzielnie, jak również małe dzieci mogą skorzystać z płatnych wozów konnych, które właśnie tu dojeżdżają. Tu również można się posilić w miejscowej restauracji. Dalszą drogę wszyscy muszą pokonać pieszo.
Po drodze mijamy jelonka, który zdążył się już oswoić i czasem domaga się jedzenia od mijanych turystów jednakże nie należy tego robić. Wszakże wspomnieć należy, że oswojony nie oznacza nie groźny. Po chwili dochodzimy do schroniska Morskie Oko. Naszym oczom ukazały się niesamowite widoki na jezioro i pobliskie szczyty między innymi Rysy – Najwyższy szczyt w Tatrach i Polsce. Jednym słowem bajka -tego nie da się opisać. Musicie tam wejść i sami przekonać się jak to wygląda.
Schronisko Morskie Oko
Schronisko Morskie Oko, położone w sercu Tatr Wysokich, to jedno z najpiękniejszych, jak również najpopularniejszych miejsc w polskich górach. Każdego roku przyciąga tysiące turystów, którzy chcą cieszyć się malowniczymi widokami, jak również bliskością natury. Schronisko znajduje się nad brzegiem jeziora Morskie Oko, które jest uważane za jedno z najpiękniejszych jezior w Tatrach. Otoczone majestatycznymi szczytami, takimi jak Rysy i Mnich. Ponadto jezioro oferuje spektakularne widoki, które zapierają dech w piersiach. Latem można podziwiać krystalicznie czystą wodę, a zimą jezioro zamienia się w magiczną i oczywiście śnieżną krainę. Schronisko Morskie Oko ma bogatą historię, sięgającą XIX wieku. Pierwsze budynki powstały tu w 1874 roku dzięki staraniom Towarzystwa Tatrzańskiego. Przez lata schronisko było miejscem spotkań turystów, jak również wspinaczy i miłośników przyrody. Obecnie jak widać, po licznych modernizacjach, oferuje komfortowe warunki noclegowe i jest doskonale przygotowane do przyjęcia gości.
Powrót na Parking w Palenicy
Zrobiliśmy tu wiele wspaniałych zdjęć, ale ponieważ czas nie stoi w miejscu musieliśmy udać się w drogę powrotną. Trasę w dół pokonaliśmy trochę szybciej niż w górę 🙂 Jeśli trasa Was zmęczyła, zawsze możecie skorzystać z wozów które zwiozą Was na dół do parkingu. My nie byliśmy na tyle zmęczeni, żeby nie dać rady zejść o własnych siłach do parkingu.
Krótkie podsumowanie trasy z Palenicy na Morskie Oko
Poniedziałkowa wyprawa do doliny Pięciu Stawów Polskich. ( 16.09.2019r.)
Dzisiejszy cel naszej wyprawy to schronisko w dolinie Pięciu Stawów Polskich i Morskie Oko. Trasę zacząłem z Palenicy Białczańskiej. Tu znajduje się parking przy wejściu na szlak. Aktualnie aby na parking wjechać trzeba wykupić bilet on-line. Można tu również dojechać busami z Zakopanego. Pierwszy odcinek szlaku do dolina Pięciu stawów Polskich prowadzi asfaltową drogą do Wodogrzmotów Mickiewicza.
Potem mamy rozwidlenie szlaków i tu skręciłem na zielony szlak prowadzący doliną Roztoki do wodospadu Siklawa. Wodospad Siklawa jest największym wodospadem w Tatrach, jak również najwyższy w Polsce.
Kilka minut później wyłonił się piękny widok na Dolinę Pięciu Stawów Polskich i schronisko. To najwyżej położone schronisko do którego nie ma żadnej drogi dojazdowej i bez wątpienia chyba z najpiękniejszymi widokami. Tu robię sobie krótką przerwę na posiłek.
Schronisko w DPSP
Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów, to jedno z najpiękniej położonych schronisk w Tatrach, jak również cieszące się ogromną popularnością wśród turystów. Usytuowane na wysokości 1670 m n.p.m., oferuje zapierające dech w piersiach widoki na tatrzańskie stawy i okoliczne szczyty.
To idealna baza wypadowa na wymagające górskie wędrówki, takie jak wejście na Kozi Wierch czy Orlą Perć. Schronisko zapewnia komfortowy nocleg, ciepłe posiłki i niezapomniane wrażenia w sercu tatrzańskiej przyrody. Ponadto Dolina Pięciu Stawów to obowiązkowy punkt dla każdego miłośnika gór, pragnącego poczuć prawdziwy klimat Tatr.
Zejście z Doliny Pięciu Stawów
Po odpoczynku ruszyłem niebieskim szlakiem prowadzącym przez Świstową Czubę do schroniska przy Morskim Oku. Bez wątpienia ze szlaku rozciąga się niesamowity widok na całą Dolinę Pięciu Stawów.
Po przebyciu kolejnego odcinka ukazuje nam się schronisko Morskie Oko. Przy schodzeniu do niego możemy podziwiać jezioro Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami, jak również inne szczyty. Oczywiście krótka przerwa w schronisku na ciasto z kawą i powrót asfaltową drogą na parking do Palenicy Białczańskiej.
Jednym słowem przejście całej trasy przez Dolinę Pięciu Stawów zajęła około 8h. w spokojnym tempie na podziwianie widoków, robienie zdjęć i rozmowę z mijanymi osobami.
Trasa jest dość łatwa aczkolwiek dość długa ( ok. 20km ). Suma podejść i zejść to ok 1150m.
Nogi bolały, ale było warto i czas wracać do domu. Polecam również inne nasze wycieczki.
Kasprowy Wierch – szlak z Kuźnic, czas wejścia i opis trasy – pieszo czy kolejką?
Kasprowy Wierch pieszo czy kolejką – przez Murowaniec? To jeden z najpopularniejszych szczytów w Tatrach. Szlak z Kuźnic na Kasprowy Wierch zielonym szlakiem to świetna propozycja dla osób, które szukają widokowej trasy o średnim stopniu trudności. W tym artykule znajdziesz dokładny opis trasy, czas wejścia oraz wskazówki dotyczące zejścia przez Murowaniec i powrotu do Kuźnic.
Wędrówkę rozpoczynamy w Kuźnicach, skąd prowadzi zielony szlak na Kasprowy Wierch. Początkowy odcinek biegnie przez las i jest stosunkowo łagodny. Po około 1,5–2 godzinach docieramy do Myślenickich Turni, gdzie warto zrobić krótki odpoczynek.
Dalsza część trasy na Kasprowy Wierch staje się bardziej wymagająca. Podejście jest strome, ale widoki wynagradzają wysiłek. Na szczycie czeka panorama Tatr oraz możliwość odpoczynku przed zejściem.
Czas wejścia na Kasprowy Wierch z Kuźnic wynosi średnio od 3 do 3,5 godziny. Szlak uznawany jest za średnio trudny i nie wymaga specjalistycznego sprzętu w sezonie letnim.
Najważniejsze informacje:
czas wejścia: 3–3,5 godziny
zejście: 3–3,5 godziny
łączny czas trasy: ok. 6–7 godzin
Warto zadbać o dobrą kondycję oraz odpowiednie przygotowanie.
Zejście przez Murowaniec i Dolinę Gąsienicową
Po zdobyciu szczytu warto wybrać zejście przez Przełęcz Liliowe i Dolinę Gąsienicową. To bardzo malowniczy odcinek trasy, który pozwala zobaczyć inne oblicze Tatr.
Po dotarciu do schroniska Murowaniec kierujemy się niebieskim szlakiem do Kuźnic. To wygodne i często wybierane rozwiązanie, które zamyka trasę w pętlę.
Dlaczego warto wybrać szlak na Kasprowy Wierch?
Szlak na Kasprowy Wierch oferuje:
zróżnicowany teren (las, hale, wysokogórski krajobraz)
Planując wejście na Kasprowy Wierch, warto zarezerwować nocleg w okolicy Zakopanego. Sprawdź dostępne ceny pokoi i wybierz noclegi przy termach Gorący Potok, które pozwolą zrelaksować się po górskiej wyprawie.
Po zejściu ze szlaku w okresie świątecznym możesz również odwiedzić Krainę Świateł na Gubałówce, aby zakończyć dzień w wyjątkowej atmosferze.
Kasprowy Wierch – podsumowanie trasy
Szlak na Kasprowy Wierch z Kuźnic to jedna z najlepszych tras w Tatrach dla osób średniozaawansowanych. Czas wejścia, różnorodność krajobrazów oraz możliwość zejścia przez Murowaniec sprawiają, że jest to idealna propozycja na jednodniową wycieczkę.
Jeśli planujesz zdobyć Kasprowy Wierch, warto wybrać właśnie tę trasę i dobrze przygotować się do całej wyprawy.
❓ FAQ – Kasprowy Wierch (szlak z Kuźnic)
Ile się idzie na z Kuźnic?
Wejście na Kasprowy Wierch zielonym szlakiem z Kuźnic zajmuje średnio od 3 do 3,5 godziny. Czas zależy od kondycji, pogody oraz liczby przerw na trasie.
Czy wejście na Kasprowy jest trudne?
Szlak z Kuźnic na Kasprowy Wierch jest oceniany jako średnio trudny. Nie wymaga sprzętu wspinaczkowego, ale miejscami podejście jest strome i może być wymagające kondycyjnie.
Czy można wejść na Kasprowy Wierch pieszo?
Tak, na Kasprowy Wierch można wejść pieszo zielonym szlakiem z Kuźnic, jak również żółtym przez Murowaniec. Alternatywą jest wjazd kolejką linową, jednak trasa piesza jest zdecydowanie bardziej widokowa.
Czy lepiej wejść pieszo czy wjechać kolejką?
Wejście pieszo daje zatem możliwość zobaczenia pełnej panoramy Tatr i przejścia przez Myślenickie Turnie. Kolejka linowa jest szybsza i mniej wymagająca, ale pomija większość atrakcji po drodze. Ile trwa zejście z Kasprowego Wierchu?
Zejście przez Przełęcz Liliowe i Dolinę Gąsienicową do Kuźnic zajmuje około 3–4 godziny. Cała pętla (wejście + zejście) to około 6–7 godzin.
Czy szlak na Kasprowy Wierch jest bezpieczny zimą?
Zimą szlak jest znacznie trudniejszy, jak również wymaga doświadczenia oraz odpowiedniego sprzętu (raki, kijki, lawinowe ABC). W warunkach zimowych zaleca się ostrożność lub wybór kolejki.
JASZCZURÓWKA – DOLINA OLCZYSKA – WIELKI KOPIENIEC – TOPOROWA CYRHLA – JASZCZURÓWKA.
Dolina Olczyska prowadzi na Wielki Kopieniec, a auto najlepiej zostawić na parkingu w Jaszczurówce. Tu zaczyna się szlak doliną Olczyską. Prowadzi on prawie cały czas wzdłuż Olczyskiego potoku, natomiast po szutrowej nawierzchni można śmiało przejechać wózkiem. Co kawałek znajdują się ławeczki dzięki którym można odpocząć i w ciszy podziwiać widoczki. Po około 45 minutach dochodzimy do polany Olczyskiej.
Tu znajduje się rozwidlenie szlaków , którymi możemy pójść np. do Kuźnic, czy na Nosal. Tymczasem my wybieramy ten prowadzący nas na szczyt góry Wielki Kopieniec. Po następnych 45 minutach docieramy na polanę przed szczytem Wielkiego Kopieńca, gdzie znajdują się stare szałasy przy których kiedyś bacowie wypasali owce, jak również wyrabiali oscypki. Obecnie są zamknięte, ale można tu usiąść i odpocząć. Teraz ostatnie podejście i już możemy delektować się widokami.
KOPIENIEC (1328m)
Wielki Kopieniec to malowniczy szczyt w Tatrach, idealny na krótki, ale satysfakcjonujący spacer z pięknymi widokami. Wznoszący się na wysokość 1328 m n.p.m., oferuje panoramiczne widoki na Tatry, jak również Zakopane i okoliczne doliny. Szlak na Wielki Kopieniec jest łatwy i dostępny dla turystów o różnym poziomie doświadczenia, bez wątpienia czyni go doskonałym wyborem na rodzinne wędrówki.
Trasa prowadzi przez urokliwe polany i lasy, a na szczycie czeka nagroda w postaci rozległej panoramy. Wielki Kopieniec to idealne miejsce, by poczuć magię Tatr i odpocząć na łonie natury.
Zejście ze szczytu
Oczywiście ze szczytu schodzimy na halę i do Toporowej Cyrhli. Przy końcu szlaku znajduje się bacówka, gdzie również można zakupić świeże oscypki i inne wyroby. Na koniec pozostaje nam już tylko ostatni odcinek trasy z Wielkiego Kopieńca prowadzący z powrotem do parkingu na Jaszczurówce.
To bardzo malowniczy szlaki i jest on dostępny nawet dla osób z małymi dziećmi. Ja byłem z 8- letnim synem, ale na szczycie spotkałem osoby z niemowlakami w nosidełkach. Cała nasza trasa liczyła około 8 km. i zajęła nam około 4 godzin.
Dolina Strążyska – wodospad Siklawica – Ścieżka nad Reglami – Dolina Białego – Ścieżka pod Reglami.
Nie jeden z Was pyta mnie gdzie mógłby pójść, żeby zobaczyć piękno tatrzańskiej przyrody i żeby nie było za trudno. Dlatego polecam zajrzeć do doliny Strążyskiej i Białego.
Dolina Strążyska – perła przyrody ukryta w sercu Tatr
Dolina Strążyska uznawana jest za jedno z najpiękniejszych miejsc w Tatrzańskim Parku Narodowym. Położona u stóp majestatycznego Giewontu, odwiedzana jest każdego roku przez tysiące miłośników górskich wędrówek i kontaktu z nieskażoną naturą. Jej wyjątkowe walory przyrodnicze są doceniane nie tylko przez turystów, lecz także przez przyrodników i fotografów przyrody.
Podczas spaceru doliną dostrzec można bogactwo górskiej flory i fauny, które chronione są na obszarze parku narodowego. Szczególną uwagę przyciąga strumień Strążyski Potok, którego brzegami prowadzi malownicza ścieżka. Na jej końcu znajduje się imponujący Wodospad Siklawica – miejsce chętnie wybierane na odpoczynek i zdjęcia.
Dolina Strążyska charakteryzowana jest przez łagodne podejście, co sprawia, że trasę wybierają często rodziny z dziećmi oraz osoby szukające spokojniejszego kontaktu z górami. Przejście nią odbywa się w otoczeniu smrekowego lasu, a z wielu punktów widać chociażby skaliste zbocza Giewontu.
Co istotne, dolina dostępna jest przez cały rok. Jej urok najlepiej ukazuje wiosną oraz jesienią, gdy barwy natury podkreślają jej dzikość i spokój. W związku z tym Dolinę Strążyską uznaje się za obowiązkowy punkt każdej wizyty w Tatrach, gdzie przyroda ukazuje się w swojej najczystszej formie.
Szlak prowadzi wzdłuż potoku łagodnie prowadząc nas pod górę. Dochodzimy do polany Strążyskiej gdzie znajduje się herbaciarnia. Tu możemy zrobić sobie przerwę na posiłek, jak również wypić coś ciepłego. Polecam wejść szlakiem żółtym do wodospadu Siklawica spadającego z góry Giewont ( wejście zajmuje tylko 10 min. ) i również wracamy tą samą drogą. Teraz wchodzimy na czarny szlak prowadzący nas z Doliny Strążyskiej aż na Kalatówki.
Powrót z doliny Strążyskiej
My doszliśmy tylko do rozwidlenia i skręciliśmy na szlak żółty prowadzący w dół doliny Białego. Jednak idąc czarnym szlakiem dochodzimy do Czerwonej Przełęczy, gdzie jest odbicie na Sarnią Skałę. Z Sarniej Skały rozciągają się wspaniałe widoki na okoliczne szczyty, takie jak Giewont, Kasprowy Wierch, pasmo Czerwonych Wierchów, czy Zakopane.
Wejście i zejście zajmuje niewiele czasu więc polecamy. Jeśli jednak nie masz ochoty się wpinać możesz odpocząć na przełęczy i skierować się w dół do doliny Białego. Krótki spacerek i już jesteśmy na dole. Schodzimy wzdłuż potoku płynącego doliną. Na dodatek po drodze mijamy zakratowane wejście do kopalni uranu. Dochodzimy do ścieżki pod reglami i kierujemy się z powrotem ku wejściu do doliny Strążyskiej. Po drodze mijamy bacówkę w której od wiosny do jesieni wyrabia się w tradycyjny sposób regionalne sery.
Śpiew ptaków, a co więcej szum wody w potokach nie do opisania. W związku z tym wspomnieć należy, że jest to bardzo malowniczy szlak dla każdego.
Podsumowując: Długość trasy to ok 9 km. i zajmuje nie więcej jak 4 -5 h.
Nosal, to najczęściej wybierany szczyt na pierwszy dzień przygody z górami. Razem z synem ruszyliśmy od ronda JP II, ponieważ tu na parkingu zostawiliśmy samochód i chodnikiem skierowaliśmy się w stronę Kuźnic. Po około 500 m skręciliśmy w lewo kierując się przez mostek na potoku do wejścia na Nosal.
Tu kończy się chodnik, a zaczyna wspinaczka po skałach na szczyt góry. Ponieważ szlak jest najbliżej Zakopanego, panuje na nim dość duży ruch. Jest tu wiele udogodnień takich jak poręcze i sztucznie zrobione stopnie schodków. Zapewnia to bezpieczne dotarcie na szczyt Nosala nawet osobom niedoświadczonym we wspinaczce, a wpinając się co kawałek ukazuje nam się inny widok.
Ze szlaku podziwiamy Kuźnice, jak również szczyty Giewontu, czy Kasprowego Wierchu. Wejście na szczyt zajmuje nam ok 50 minut, a podczas schodzenia widzimy dolinę Olczyską , jak również Wielki Kopieniec. Z Nosala prowadzi tam żółty szlak i dojście zajmuje tylko ok. 25 minut. My zeszliśmy szlakiem do Kuźnic na obiad i wróciliśmy na parking.
Szczyt Nosala
Nosal to jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w Tatrach, zresztą znajdujący się blisko Zakopanego. Wznoszący się na wysokość 1206 m n.p.m., niemniej oferuje spektakularne widoki na Tatry i Zakopane. Nosal jest popularnym celem wędrówek. Dzięki swoim malowniczym szlakom i stosunkowo łatwej trasie, jak również dostępnej dla turystów o różnym poziomie kondycji. Latem można cieszyć się spacerami po okolicznych łąkach, a zimą Nosal jest idealnym miejscem do uprawiania narciarstwa, jak również snowboardu. Obszar wokół Nosala oferuje również liczne atrakcje, takie jak schroniska i punkty widokowe- na Gorce i Turbacz, które sprawiają, że wizyta na Nosalu to niezapomniane doświadczenie.
Cała trasa zajęła nam ok. 2 godzin i zrobiliśmy ok. 5 km. Różnica wysokości wg map wynosi ok. 300m.
Z pewnością ze szlaku zobaczycie piękne widoki na Tatry i Zakopane. Ze szczytu również widać między innymi kolejkę na Kasprowy Wierch i stację w Kuźnicach.
Kopa Kondracka to jeden z najchętniej odwiedzanych szczytów w polskich Tatrach i niezwykle malowniczy punkt w paśmie Czerwonych Wierchów. Kopa Kondracka, to jeden z czterech szczytów pasmaCzerwone Wierchy, takich jak Ciemniak, Krzesanica, czy Małołączniak.
Już samo podejście na Kopę Kondracką staje się atrakcją, ponieważ prowadzące szlaki oferują różnorodne widoki. Od zielonych dolin, przez skaliste zbocza, aż po rozległe hale porośnięte kosodrzewiną. Najczęściej wybierane trasy startują z Kuźnic przez Halę Kondratową lub z Doliny Małej Łąki. Każde z tych przejść pozwala na odkrywanie innego oblicza gór. Co ważne, wejście nie wymaga specjalistycznego sprzętu, dlatego Kopa Kondracka stanowi cel zarówno dla doświadczonych wędrowców, jak i dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją górską przygodę.
Postanowiłem zobaczyć widoki akurat z tej góry.
Ponieważ ten parking jest najbliżej Kuźnic o godz 8 zostawiłem auto na ul Przewodników Tatrzańskich, a stąd ruszyłem na szlak obok kolejki na Kasprowy w Kuźnicach, niebieskim szlakiem dotarłem na Halę Gąsienicową, gdzie znajduje się schronisko Murowaniec. Stąd szlakiem żółtym dotarłem na Kasprowy Wierch, gdzie znajduje się górna stacja kolejki jak również obserwatorium meteorogiczne.
Wybierając się na Kopę Kondracką, jak również dalej na Czerwone Wierchy można tu wjechać kolejką. Ja wolałem przejść ten odcinek pieszo, ponieważ po drodze widziałem wiele wspaniałości przyrody. Gdy już dotarłem na szczyt oraz po przerwie na podziwianie widoków szlakiem czerwonym ruszyłem na Kondracką Kopę ( 2005m ).
Po około 1,4 h. z pewnością docieram na szczyt – Kopa Kondracka. Ukazują mi się niesamowite widoki na dalszą część szlaku Czerwonych Wierchów, jak również na Giewont.
Zejście z Kopy Kondrackiej
Powrót żółtym szlakiem do Przełęczy Kondrackiej, a potem niebieskim przez Halę Kondratową do Kuźnic. Po drodzę są dwa schroniska: Murowaniec – na Hali Gąsiennicowej i PTTK na Hali Kondratowej. Na Kasprowym Wierchu również można coś kupić do picia i zjedzenia.
Trasa na Kopę Kondracką jest bardzo malownicza i widokowa bez trudnych miejsc typu : łańcuchy, lecz wymagająca dobrej kondycji. Suma podejść i zejść wynosi ponad 1500m. więc sporo w górę i w dół. Całą 21 km trasę pokonałem w średnim tempie w ciągu 10h.
Na zakończenie wspomnę, że po drodze udało się mi zobaczyć dwa razy stada kozic – na podejściu na Kasprowy i przy zejściu z Kopy Kondrackiej.
Oto jeszcze kilka fotek ze szlaku.
Na zakończenie dodam, że warto wejść na Kopę Kondracką chociażby dla wspaniałych widoków. Może to być wyprawa tylko na ten szczyt, jak również wycieczka w inne miejsca naszych Tatr. Warto tu zajrzeć w lecie, jak również w innych porach roku. A jeśli szukasz noclegu, to zapraszamy do naszej agroturystyki u Jasia. Naszym gościom oferujemy komfortowe pokoje z łazienkami z widokiem na Tatry przy stacji PKP Bańska Niżna, jak również basenów termalnych Gorący Potok i Szaflary.
W marcu dolina Kościeliska była jeszcze pod śniegiem, a jaskinia Mroźna zamknięta. Dolina Kościeliska jest najbardziej popularną i znaną jako atrakcja turystyczna w Tatrach. Zabrałem plecak z niezbędnymi rzeczami, kije trekkingowe i ruszyłem na szlak. Wiedzie on przy potoku, jak również przez las. Po jednej , jak również po drugiej stronie doliny wznoszą się okoliczne szczyty gór. w zimie w dolinie odbywają się kuligi. Po około 1,5 h docieram do schroniska Ornak.
Schronisko Ornak w dolinie Kościeliskiej
Schronisko na Hali Ornak w Dolinie Kościeliskiej to popularny przystanek dla turystów wędrujących po Tatrach Zachodnich. Usytuowane na wysokości 1100 m n.p.m., oferuje komfortowe noclegi, domowe jedzenie i wyjątkową atmosferę górskiego spokoju. W schronisku zatrzymałem się na posiłek, jak również pyszną kawusię. Usiadłem na ławie przed schroniskiem Ornak i delektowałem się pięknymi widokami na okoliczne szczyty – Kominiarski Wierch, Błyszcz, a potem na Bystrą. Posilony i wypoczęty wyruszyłem dalej.
Droga powrotna przez Smerczyński Staw
Potem ze schroniska poszedłem na Smreczyński Staw. Smreczyński Staw to malownicze jezioro w Dolinie Kościeliskiej, położone w Tatrach Zachodnich. Otoczone imponującymi szczytami, jest doskonałym miejscem na spokojny spacer, jak również obcowanie z naturą. Jezioro, o powierzchni około 1,5 hektara, przyciąga miłośników górskich wędrówek swoją urokliwą scenerią, a także krystalicznie czystą wodą. Szlak do Smreczyńskiego Stawu jest dostępny dla turystów o różnym poziomie kondycji, co sprawia, że jest to idealny cel zarówno dla rodzin, jak i doświadczonych wędrowców. Wizyta nad Smreczyńskim Stawem to świetna okazja do relaksu i podziwiania piękna tatrzańskiej przyrody.
Był on jeszcze zamarznięty jak również cały w śniegu. Z racji obecności śniegu nie polecam wchodzenia na szlak prowadzący do stawu bez raczków, jak również kijów. Faktycznie było bardzo ślisko i miejscami niebezpiecznie. Wiosenne roztopy utworzyły miejscami zmarznięte, lodowe rynny. Po bezpiecznym zejściu, udałem się w drogę powrotną do Kir. Trudno było wracać, ale czas niestety nie stoi w miejscu 😉
W sumie pokonałem ok. 14 km w ok. 4 h. Kiedy nie ma śniegu polecam zajrzeć do wąwozu Kraków i jaskini Mroźnej. Osobom lubiącym adrenalinę polecam przejście jaskini Mylnej ( obowiązkowa latarka ). Na koniec dodam, że dolinę polecam na spacerek z dziećmi.
Tym razem wybór padł na Czerwone Wierchy. Przeto nasza kolejna wyprawa w Tatry. Miał być zachód słońca na szczycie, ale pogoda nie pozwoliła na podziwianie widoków podczas zachodu.
Auto zostawiliśmy na parkingu w Kirach i o godz. 10-tej ruszyliśmy zielonym szlakiem w dolinie Kościeliskiej. Po kilku minutach skręciliśmy na czerwony szlak prowadzący przez szczyt Ciemniaka jak również Krzesanicy, aż na Małołączniak. Mówiąc w skrócie trasa Czerwonych Wierchów biegnie cały czas pod górę przez Chudą Turnię, aż na Ciemniak – jeden ze szczytów Czerwonych Wierchów, które ciągną się przez Kopę Kondracką obok szlaku na Giewont, aż na Kasprowy Wierch.
Zejście z Czerwonych Wierchów
Ponieważ chmury przykryły wszystko i nie udało Nam się zobaczyć zachodu słońca. Podsumowując z pasma Czerwonych Wierchów skierowaliśmy się w drogę powrotną szlakiem niebieskim do Przysłopu Miętusiego i dalej czarnym w kierunku doliny Kościeliskiej i Kir.
Ogólnie rzecz biorąc z racji późnej pory od Kobylarzowego Żlebu szliśmy już w całkowitych ciemnościach z oświetleniem typu „czołówka ” 🙂
Cała trasa ( ok. 16km ) jest bardzo widokowa, szczególnie o tej porze roku. Zachwyca pięknymi kolorami jesieni. Przejście całości zajęło nam 10h. mimo chmur na szczycie, łańcuchów i ciemności.
Szlak na Czerwone Wierchy nie jest zbyt wymagający technicznie nawet dla dzieci ( szliśmy z 9-latkami ). Proszę jednak pamiętać, że bez kondycji może być ciężko. Suma podejść i zejść wynosi ok. 1400m. Małe trudności mogą być przy łańcuchach ( bezpieczniej niż na Giewont ), ale warto przejść tą trasę.
Zdjęcia z wyprawy są super pamiątką ze wspaniałej wycieczki z grupą przyjaciół.
Dlaczego CZerwone Wierchy?
Czerwone Wierchy to malownicze pasmo górskie w Tatrach Zachodnich, przyciągające turystów swoim niezwykłym urokiem, jak również panoramicznymi widokami. Składa się z czterech szczytów: Ciemniaka, Krzesanicy, Małołączniaka i Kopy Kondrackiej, które w jesiennej porze przybierają charakterystyczny, czerwonawy odcień traw. Szlaki prowadzące na Czerwone Wierchy są dostępne zarówno dla doświadczonych turystów, jak i tych o średniej kondycji. Na koniec dodam, że to idealne miejsce na piesze wędrówki, oferujące ciszę, spokój i kontakt z dziką przyrodą. Czerwone Wierchy to obowiązkowy punkt dla każdego miłośnika górskich krajobrazów, poszukującego niezapomnianych wrażeń.
Ku Dziurze, to szlak prowadzący do jaskini Dziura zaczynający się na ścieżce pod reglami pomiędzy wejściem do doliny Białego, a doliną Strążyską skąd można iść na Sarnią Skałę.
To może nie szczyt marzeń zakochanych w Tatrach, ale teraz to jedna z 4 dolin gdzie można pójść. Bardzo przyjemna trasa na rozruch przed dłuższymi wyprawami.
Na szlak weszliśmy pod krokwią, a później ścieżką pod reglami udaliśmy się do doliny Ku Dziurze na której końcu jest jaskinia Dziura.
Jaskinia
Jaskinia Dziura to popularna atrakcja turystyczna w Tatrach Zachodnich. Ta niewielka jaskinia o długości około 180 metrów jest łatwo dostępna i idealna na krótki, rodzinny wypad oferująca malownicze widoki i spokojną atmosferę. Jaskinia Dziura, choć nie jest rozległa, zachwyca surowym pięknem i tajemniczym klimatem, a jej historia sięga czasów, gdy była schronieniem dla zbójników. To doskonały sposób na kontakt z naturą i poznanie tatrzańskich ciekawostek.
Bez wątpienia jaskinia Dziura jest to wielką jamą o głębokości około 16 metrów. Notabene w jaskini niezależnie od pory roku jest dość zimno w granicach -6 ,+4 st. C. Po krótkim zwiedzaniu jaskini i sesji fotograficznej wróciliśmy do wielkiej krokwi, gdzie zostawiliśmy samochód.
Po drodze z jaskini minęliśmy stado owiec i bacówkę. Jak wiemy od wiosny do jesieni na okolicznych łąkach przy szlaku wypasane są owce. W bacówce można kupić świeże oscypki i inne sery. Jest tu też miejsce na odpoczynek i pogawędkę z bacą. Wielka Krokiew , to również atrakcja turystyczna. Jeśli nie odbywają się na niej zawody, można ją zwiedzać, a nawet wjechać wyciągiem na górę skąd zawodnicy oddają skoki. Z góry rozciąga się widok na Zakopane. Przy ulicy znajdują się karczmy, budki z jedzeniem jak również z pamiątkami.
Podsumowanie spaceru Ku Dziurze
Krótko mówiąc trasa ku Dziurze nie jest wymagająca i dostępna dla wszystkich. W jaskini bardzo pomocna będzie latarka. Spacer zajął nam ok. 3 godzin i liczył ok. 6km. Polecamy również wybrać się na halę Kondratową, dolinę Kościeliską , czy dolinę Chochołowską.