tel: +48 501631327
34-424 Bańska Niżna ul. Topory 48
Kategorie
Uncategorized

Spływ Dunajcem

Spływ Dunajcem ze Sromowców Wyżnych do Szczawnicy

Spływ Dunajcem to niezapomniana przygoda, która pozwala na podziwianie malowniczych widoków Pienin, przełomu Dunajca, jak również panoramy Tatr. Trasa o długości około 18 kilometrów wiedzie przez rezerwat przyrody, oferuje unikalne panoramy gór,a także lasów i skalnych formacji. Przy odrobinie szczęścia można spotkać tu dzikie zwierzęta i rzadkie gatunki ptaków.

Co zobaczysz na trasie spływu Dunajcem?

Podczas spływu zobaczysz majestatyczne szczyty Pienin, takie jak Trzy Korony i Sokolica. Przepłyniesz przez wąwóz Pienińskiego Parku Narodowego, gdzie strome skały wznoszą się nad taflą wody, tworząc spektakularne widoki. Na trasie znajduje się również kilka urokliwych przystani. Z tratwy widać również panoramę Tatr. Przewoźnicy opowiadają legendy i ciekawostki związane z regionem, co dodatkowo wzbogaca wycieczkę.

Praktyczne informacje

Spływ trwa około 2-3 godzin. Startujemy w Sromowcach Wyżnych, a kończymy w Szczawnicy, gdzie czeka wiele atrakcji turystycznych, w tym liczne szlaki piesze i rowerowe. Warto zabrać ze sobą wygodne ubranie, kapelusz oraz krem z filtrem. Poruszając się samochodem najlepiej pojechać na parking w Szczawnicy, a stąd udać się busem do Sromowców Wyżnych, gdyż tu zaczyna się spływ Dunajcem. Bilety na spływ można kupić w kasie lub na stronie internetowej Flisaków.

Flisacy to doświadczeni przewodnicy, którzy zadbają o Twoje bezpieczeństwo i co ważniejsze podzielą się ciekawostkami o regionie. Pieniny to jedno z najpiękniejszych pasm górskich w Polsce. Spływ Dunajcem pozwala podziwiać ich urok z zupełnie nowej perspektywy.

Bez wątpienia Spływ Dunajcem na trasie Sromowce Wyżne – Szczawnica to obowiązkowy punkt programu dla każdego miłośnika przyrody i aktywnego wypoczynku. Niezapomniane widoki, bliskość natury i bogata historia regionu sprawiają, że jest to jedna z najciekawszych atrakcji turystycznych w Polsce.

Szczawnica – Perła Pienin

Po zakończeniu spływu warto pozostać w Szczawnicy, jak również skorzystać z bogatej oferty turystycznej. Uzdrowisko słynie z leczniczych wód mineralnych, a ponadto pięknych parków i licznych tras spacerowych. Możesz również wjechać kolejką na Palenicę, skąd roztacza się wspaniały widok na okolicę.
To tylko jedna z atrakcji w naszej okolicy. Jeśli zechcesz zatrzymać się w naszej agroturystyce, przy pysznym swojskim śniadaniu podpowiemy Wam, co watro zobaczyć i gdzie się wybrać.

Kategorie
Uncategorized

Na Giewont

Tym razem wybrałem się na Giewont od doliny Strążyskiej.

Zostawiłem samochód w Kuźnicach i ścieżką pod Reglami skierowałem się do doliny Strążyskiej.

Sama dolina jest łagodna i bardzo malownicza.  Na końcu doliny mieści się herbaciarnia, gdzie można odpocząć i się posilić, a przy okazji podziwiać Giewont. Co więcej jest on dobrze widoczny, a kawałek dalej znajduje się wodospad Siklawica spadający z północnej ściany Giewontu. 

Tym razem tam nie wszedłem gdyż moim celem był Giewont. Jednym słowem czerwonym szlakiem poszedłem doliną i odbiłem w prawo w kierunku Giewontu.

Tu zaczyna się już podejście prowadzące przez las po skałach. Dla mnie ten szlak na Giewont był chyba najbardziej wymagający prawdopodobnie dlatego, że  ponad godzinę prowadzi przez las. Dopiero później zaczynają się widoki. Po wyjściu z lasu zaczynają się piękne widoczki.

Prawie na Giewoncie

Docieram na polanę pod Giewontem, a później po krótkim odpoczynku ruszam na szczyt. Przed szczytem zaczynają się łańcuchy i niewątpliwie trzeba zachować ostrożność. Wchodzę na szczyt i mogę podziwiać piękne widoki dookoła.

Ze szczytu Giewontu rozciąga się piękna panorama na Zakopane, jak również na okoliczne szczyty takie jak Kasprowy Wierch, Sarnia Skała, czy Czerwone Wierchy. Bez wątpienia jest to jeden z z tych szczytów z których widokami można delektować się bez końca. Te wspaniałe widoki na okoliczne szczyty, piękne doliny, czy nawet odległą Babią Górę.

Jak wiemy wszystko co dobre kiedyś się kończy i po zachwytach na szczycie pora na powrót. Na początku przy asekuracji łańcuchów, a potem po skałach schodzę do Kondrackiej Przełęczy i niebieskim szlakiem kieruję się do Kuźnic.

Po drodze zatrzymuję się w schronisku na hali Kondratowej na kawkę i małe co nie co, a po chwili ruszam na dół.

Cała trasa miała ok. 17 km. i zajęła mi ok 8-9 h. w tempie spacerowym z przerwami na posiłki i podziwianie widoków. 

Jeśli planujesz wyjście w góry, może zainspirują Cię inne nasze wycieczki.

Na Giewont

Kategorie
Uncategorized

Przełęcz Liliowe

 

Tym razem wybraliśmy się na przełęcz Liliowe.

Przełęcz Liliowe znajduje się niedaleko Kasprowego Wierchu i oczywiście tam właśnie wybrałem się z synem. Dla ułatwienia wjechaliśmy kolejką na Kasprowy Wierch z której podziwiamy Kalatówki, jak również dolinę Kondratową. Po wyjściu z wagonika kolejki zatrzymaliśmy się na chwilę ze względu na fakt, że na szczycie jest obserwatorium meteorologiczne, no i oczywiście piękne widoki na stronę słowacką Tatr, jak również na Kondracką Kopę, pasmo Czerwonych Wierchów, czy Giewont. Następnie ze szczytu Kasprowego poszliśmy czerwonym szlakiem na przełęcz Liliowe mijając po drodze górę o nazwie Beskid o wysokości 2012 m. Dotarliśmy do przełęczy stąd rozchodzą się szlaki na Świnicę, Kasprowy, jak również do Murowańca.

Schronisko Murowaniec

My skierowaliśmy się w dół do schroniska Murowaniec na obiad. Po drodze minęliśmy Zielony staw Gąsienicowy, który swoim zamarzniętym wyglądem przypominał serce. Dalej minęliśmy ratowników TOPR, którzy przeprowadzali ćwiczenia z psami. Po pysznym obiedzie i odpoczynku w schronisku zeszliśmy  niebieskim szlakiem do Kuźnic. Po drodze minęliśmy Przełęcz między Kopami. Tu również jest rozwidlenie szlaku prowadzącego do Kuźnic: żółty szlak prowadzi przez dolinę Jaworzynki, a niebieski przez Boczań. My wybraliśmy niebieski, ponieważ z niego rozciąga się wspaniały widok na Wielki Kopieniec oraz na Zakopane i Podhale. Warto tu zatrzymać się na chwilę, gdyż dalsza część szlaku do Kuźnic prowadzi przez las.

Na koniec dodam, że w tempie spacerowym z odpoczynkami i podziwianiem widoków zrobiliśmy około 10 km w czasie ok 5 godzin. W Każdym razie szlak nie jest wymagający i spokojnie można go przejść z dziećmi. Widoki są niesamowite   Polecamy.  Oto kilka zdjęć z naszej wyprawy.

Zachęcamy do obejrzenia naszych innych wycieczek.

Z Zakopanego wracamy do naszej agroturystyki U Jasia.

Kategorie
Uncategorized

Krokusy

Krokusy na polanie Kalatówki w tym roku pojawiły się dość późno ze względu na zalegający śnieg ( początek maja ). Jak co roku w Tatrach kwitną ich całe łany ( szafran spiski ) tworząc liliowe dywany.

W Tatrach jest kilka miejsc gdzie na wiosnę można zobaczyć te niezwykłe zjawisko. Najpopularniejszym miejscem, jak również najczęściej odwiedzanym przez turystów jest dolina Chochołowska. Poza tym można je spotkać na polanach i halach np. w dolinie Olczyskiej, Kościeliskiej lub Rusinowej Polanie a także w innych rejonach Podhala.

My tym razem wybraliśmy się na polanę Kalatówki. W tym roku ze względu na długie zaleganie śniegu i mróz krokusy w Tatrach zakwitły z opóźnieniem dopiero teraz.

Mówiąc w skrócie zazwyczaj krokusy kwitną od końca marca do połowy kwietnia,a w wyższych partiach gór nawet do maja. Trasa jest bardzo prosta i malownicza. Na polanę Kalatówki wyruszyliśmy z Kuźnic, minęliśmy kolejkę na Kasprowy i brukowaną drogą poszliśmy na polanę. Trasa w jedną stronę liczy ok 3 km. Z polany rozciągają się widoki na panoramę Tatr i szczyty takie jak: Kasprowy Wierch, czy Giewont.

Polecam szlak na krótkie spacery z dziećmi. Niestety droga jest wybrukowana i wózek z małymi kołami raczej sobie nie poradzi.

Wieksze dzieci spokojnie poradzą sobie na nogach, a dla maluchów polecam zaopatrzeć się w nosidełko ( można wypożyczyć przy wejściu na szlak ).

Kategorie
Uncategorized

Sarnia Skała

Sarnia Skała – spacer w zimowej odsłonie.

Sarnia Skała zima wygląda pięknie. Szlak przysypany jest już cienką warstwą śniegu. Startujemy od  doliny Strążyskiej. Zaśnieżoną doliną docieramy do herbaciarni, gdzie robimy sobie przerwę na podziwianie widoków w zimowej szacie. Jest to polana na której znajduje się miejsce do odpoczynku i podziwiania Giewontu z dołu. Można tu kupić ciepłe napoje i coś do zjedzenia. Stąd również rozchodzą się szlaki do Wodospadu Siklawica, na Czerwoną Przełęcz, jak również czarny do rozstaju nad Doliną Białego na Kalatówki.

Po odpoczynku idziemy szlakiem  lewo na Sarnią Skałę. Trasa prowadzi przez las po kamiennych schodach i w pierwszej fazie jest dość stroma. Potem robi się łagodnie i dochodzimy do polany Czerwona Przełęcz. Tu zatrzymaliśmy się na odpoczynek, jak również posiłek, a po krótkiej chwili udaliśmy się na szczyt. Sarnia Skała zima nas urzekła. Z góry rozciągają się piękne widoki na panoramę Tatr i Zakopane. Przez chwilę podziwiamy okoliczne szczyty, ale nadchodzące opady śniegu zasłaniają wszystko z zmuszają nas do zejścia.

Nie lubimy schodzić tą samą trasą , co wchodzimy, więc zeszliśmy do doliny Białego – bardzo malowniczej ciągnącej się wzdłuż potoku oraz z licznymi mostkami nad nimi i Ścieżką pod Reglami wróciliśmy na parking przy wlocie do doliny Strążyskiej. Na koniec dodam, że takie zimowe wycieczki polecamy zabierać kije trekkingowe i raczki.

Krótko mówiąc długość trasy to ok 9 km. i bardzo spacerowym tempem przeszliśmy ją w niecałe 5h. Co ważniejsze na ten szlak możemy wybrać się nawet z małymi dziećmi, ponieważ nie jest zbyt wymagający. Co prawda wejście na sam szczyt jest dość strome, ale jest to krótki odcinek zajmujący nie więcej jak 15 minut w każdą stronę, ale warty tych widoków.

Po tak miłym spacerze wracamy do naszego domku w Bańskej Niżnej gdzie prowadzimy agroturystykę U Jasia. Jeśli spodobała się Wam relacja zapraszamy do komentowania, jak również obejrzenia innych naszych wypraw.

Kategorie
Uncategorized

Kasprowy Wierch

Bardzo malownicza trasa o średnim stopniu trudności.


Kasprowy Wierch, to szczyt na który z Kuźnic można wjechać kolejką jak również wybrać jeden ze szlaków, a zejść z powrotem przez halę Gąsienicową. Niemniej ja postanowiłem zrobić sobie spacer. Na szczyt wybrałem się zielonym szlakiem przez Myślenickie Turnie, który najpierw prowadzi doliną Kasprową z widokiem na halę Kondratową i Giewont. Na początku jest szutrowy, a dalej już po skałach. Po drodze mijam miejsce przesiadkowe kolejki na Kasprowy Wierch. Dalej wchodzę coraz wyżej po kamiennych blokach i docieram na szczyt. Na tym odcinku mijam się tylko z jedną osobą, ale na szczycie są już setki ludzi, którzy wjechali tu kolejką.

Na górze co niektórzy są bardzo zdziwieni, bo na dole ciepło, a na górze jeszcze zalega śnieg i temperatura bliska zero. Co niektórzy wysiadający z kolejki byli w lekkim szoku 🙂 Bez wątpienia ja byłem przygotowany na panujące warunki 🙂
Siadam na szczycie Kasprowego Wierchu i delektuję się wspaniałymi widokami na okoliczne szczyty – takie jak Giewont , jak również szlaki po obu stronach granicy. Po odpoczynku i posiłku udaję się w trasę powrotną. Schodzę na halę Gąsienicową do schroniska Murowaniec, gdzie robię sobie przerwę na posiłek, jak również kawę. Przy schronisku zbiega się wiele szlaków prowadzących na okoliczne szczyty, takie jak Świnica, Kościelec, Kozi Wierch, czy dolina 5 Stawów. Po krótkim odpoczynku ruszam w trasę powrotną do Kuźnic. Docieram do Przełęczy między Kopami i schodzę niebieskim szlakiem przez Boczań, ponieważ według mnie jest bardziej widokowy.

Jestem na Szczycie – Kasprowy Wierch

Podsumowując wyprawę: Start o godz. 7,00  – meta o godz ok. 14,00 Tempo spacerowe z podziwianiem widoków. Na górze temperatura ok. 2-4 st.C
Dobre buty, kurtka, czapka, plecak z prowiantem, kije trekingowe i dałem radę 🙂 
Na koniec dodam, że wyposażenie zawsze należy dobierać do panujących warunków.

trasa: Kuźnice – Myślenickie Turnie – Kasprowy Wierch – Hala Gąsienicowa – Skupniów Upłaz – Kuźnice.
Na koniec zapraszamy do obejrzenia naszych innych relacji z wypraw. Zapraszamy również zapraszamy na naszego bloga kulinarnego na którym znajdziecie przepisy na swojskie wyroby.

Kategorie
Uncategorized

Morskie Oko

Szlak w Tatrach z Palenicy na Morskie Oko.

Szlak w Tatrach na Morskie Oko zaczyna się w Palenicy i jest to tak naprawdę asfaltowa ulica. Czerwony szlak zaczyna się w Palenicy Białczańskiej i prowadzi na Morskie Oko. Poprowadzony jest asfaltową drogą, po której z łatwością możemy poruszać się z dziećmi w wózku, jak również bez specjalnego obuwia. Na niewielkim odcinku możemy przejść skrótem – po kamieniach- poprowadzonym między asfaltowymi serpentynami.

Jest to typowo spacerowy szlak,gdzie spokojnie można z wózkiem dziecięcym wjechać do schroniska.

Po drodze mijamy wodospad zwany Wodorzmoty Mickiewicza, gdzie znajduje się odbicie szlaku prowadzącego do doliny Pięciu Stawów Polskich. My idziemy dalej. Po drodze mijają nas wasiągi – wozy z turystami, które dojeżdżają do Włosienicy. Osoby które nie czują się na siłach wejść samodzielnie, jak również małe dzieci mogą skorzystać z płatnych wozów konnych, które właśnie tu dojeżdżają. Tu również można się posilić w miejscowej restauracji. Dalszą drogę wszyscy muszą pokonać pieszo.

Po drodze mijamy jelonka, który zdążył się już oswoić i czasem domaga się jedzenia od mijanych turystów jednakże nie należy tego robić. Wszakże wspomnieć należy, że oswojony nie oznacza nie groźny. Po chwili dochodzimy do schroniska Morskie Oko. Naszym oczom ukazały się niesamowite widoki na jezioro i pobliskie szczyty między innymi Rysy – Najwyższy szczyt w Tatrach i Polsce. Jednym słowem bajka -tego nie da się opisać. Musicie tam wejść i sami przekonać się jak to wygląda.

Schronisko Morskie Oko

Schronisko Morskie Oko, położone w sercu Tatr Wysokich, to jedno z najpiękniejszych, jak również najpopularniejszych miejsc w polskich górach. Każdego roku przyciąga tysiące turystów, którzy chcą cieszyć się malowniczymi widokami i bliskością natury. Schronisko znajduje się nad brzegiem jeziora Morskie Oko, które jest uważane za jedno z najpiękniejszych jezior w Tatrach. Otoczone majestatycznymi szczytami, takimi jak Rysy i Mnich, jezioro oferuje spektakularne widoki, które zapierają dech w piersiach. Latem można podziwiać krystalicznie czystą wodę, a zimą jezioro zamienia się w magiczną i oczywiście śnieżną krainę. Schronisko Morskie Oko ma bogatą historię, sięgającą XIX wieku. Pierwsze budynki powstały tu w 1874 roku dzięki staraniom Towarzystwa Tatrzańskiego. Przez lata schronisko było miejscem spotkań turystów, jak również wspinaczy i miłośników przyrody. Obecnie jak widać, po licznych modernizacjach, oferuje komfortowe warunki noclegowe i jest doskonale przygotowane do przyjęcia gości.

Powrót na Parking w Palenicy

Zrobiliśmy tu wiele wspaniałych zdjęć, ale ponieważ czas nie stoi w miejscu musieliśmy udać się w drogę powrotną. Trasę w dół pokonaliśmy trochę szybciej niż w górę 🙂 Jeśli trasa Was zmęczyła, zawsze możecie skorzystać z wozów które zwiozą Was na dół do parkingu. My nie byliśmy na tyle zmęczeni, żeby nie dać rady zejść o własnych siłach do parkingu.

Krótkie podsumowanie trasy z Palenicy na Morskie Oko

Trasa w obie strony ma ok 16km. i zajmuje ok. 5 – 6 h. w zależności od kondycji. Polecamy. Zachęcamy do obejrzenia innych naszych relacji np. do doliny Chochołowskiej, czy na halę Kondratową.

Kategorie
Uncategorized

Gubałówka

Gubałówka to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc z widokiem na Zakopane,a zimą Kraina Świateł.

Dotrzemy tam z wielu stron pieszo jak również kolejką kursującą z Zakopanego. Jest to miejsce gdzie możemy zarówno dobrze zjeść jak i  napawać się widokami na panoramę Tatr i Zakopanego. Są tu również liczne stoiska z pamiątkami. Ja wybrałem się tam z miejscowości Ząb, skąd prowadzi jeden ze szlaków. Jest cały wyasfaltowany, więc można nim wejść np. z małymi dziećmi w wózku. Po drodze jest kilka fajnych punktów widokowych. Możemy tu zrobić sobie krótką przerwę i upajać się widokami gór i Zakopanego. Ja poszedłem specjalnie wieczorem podziwiać inne atrakcje.  

Gubałówka jak co roku przed świętami zmienia się w krainę świateł. Pojawiają się tu dekoracje, które zobaczymy tylko w tym okresie. Możemy podziwiać renifery ciągnące sanie, różne zwierzęta takie jak sarna, jeleń, wilk i wiele innych. Podświetlane są również wagonik kolejki, góralska para i wiele innych ciekawych postaci. Wieczorne widoki na Tatry jak również rozświetlone Zakopane robią niesamowite wrażenie. Można tu spędzić naprawdę dużo czasu i podziwiać bez końca te barwne dekoracje. Z pewnością nie będziecie zawiedzeni, a czas upłynie Wam naprawdę szybko. Dwie godziny minęły jakby to była chwila. Polecam wszystkim odwiedzającym nasze strony w zimie. 

Jeśli panujesz inne wycieczki być może zainspiruje cię któraż z naszych wypraw.